Zaloguj

Zaloguj

detroit 12 01 20

 

Byki w meczu back to back zmierzyły się dzisiaj z Detroit. Detroit, które w tym sezonie nie stanowi już za dużego wyzwania.

Wystartowaliśmy z Gaffordem w pierwszej piątce, który pod nieobecność  naszego podstawowego centra dostał wreszcie szansę by pograć trochę więcej. W połowie kwarty zaczęliśmy odjeżdżać, nieoczekiwanie dzięki skutecznej grze w ataku Korneta. Atak funkcjonował jak należy i po 12 minutach gry mieliśmy 15 punktów przewagi.

Kolejną kwartę graliśmy punkt za punkt. Bardzo dobrze prezentował się Gafford, który bez kompleksów walczył z Drummondem. Zacnie też wyglądał Coby, do czego powoli nasz zaczyna przyzwyczajać. Po Zachu widać było trudy poprzedniego spotkania, ale wyjątkowo nie musiał na razie ciągnąć drużyny. Graliśmy zespołowo i mogła się taka gra podobać. Do przerwy prowadziliśmy wynikiem 61 do 49.

Początek trzeciej kwarty przyniósł nam prześliczną akcję Gafforda na Drummondzie. I tutaj liga pokazała jak miękka się robi. Daniel dostał technika za ekspresyjne zachowanie ( śmieszy mnie to niezmiennie) a jego oponent wyleciał z boiska za uderzenie go piłką w głowę.

Od tej pory powinno nam się grać łatwiej, nic bardziej mylnego. Detroit do walki poderwał Derrick a nasz „trener” spokojnie obserwował z ławki jak tracimy przewagę. Po 5 minutach gry na tablicy widniał wynik 65 do 63 dla Byków. Szczęśliwie dla nas punkty zdobył Lauri, do tego trójkę dołożył nie kto inny jak Luke. Przed ostatnią odsłoną meczu wygrywaliśmy 81 do 71.

Czwarta kwarta to dobra gra Rose’a i coraz mniejsza przewaga Byków. Jednak atak funkcjonował na tyle dobrze, że za każdym razem gdy Detroit zbliżyli się za bardzo lekko odskakiwaliśmy, na tyle by odnieść zasłużone zwycięstwo 108 do 99.

Plusy:

- Daniel Gafford – jego waleczność dała drużynie energię

- White – dobre akcje w ważnych momentach

- Kornet – 15 punktów, 6 zbiórek, 2 bloki, 2 przechwyty – niech chociaż raz się w plusach znajdzie

- Zach – All star

- Ruch piłki – naprawdę dobrze oglądało się dziś Byki w ataku

- Arczi – facet ma serducho do walki

Minusy:

- Boylen – znów tracimy przewagę a on nie reaguje

- tracimy przewagę – to już się staje wieloletnią tradycją

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież