Zaloguj
Menu główne

Dwukrotnie zdobył nagrodę NBA's Executive of the Year (dla najlepszego menadżera w NBA).

Urodził się w 1939 i dorastał w Chicago. Grał na pozycji łapacza w baseball w szkole średniej Taft High School. Po niej udał się, by studiować do Bradley University. Po studiach podjął pracę jako skaut w zespole NBA - Baltimore Bullets. Zdobył wtedy reputację jako gość mający oko do wyszukiwania talentów. Największe uznanie zyskał za odkrycie późniejszego członka Hall of Fame – Earla Monroe’a. Pracując w Bullets, namawiał drużynę do wybrania w drafcie 1967 Phila Jackson z koledżu North Dakota. Ci jednak nie posłuchali go, mimo to Krause utrzymywał kontakt z Jacksonem podczas jego kariery oraz w jego pierwszym roku pracy jako trener. Ich relacje pogłębiły się w latach 70’ i 80’, zwłaszcza wówczas gdy Jackson trenował Albany Patroons w CBA (Continental Basketball Association). Podobno kiedyś nawet Krause zadzwonił do Phila Jacksona prosząc o analizę jednego z ligowych graczy, a Jackson udzielił mu jej bardzo szczegółowo. Po latach spędzonych w Baltimore, Krause pracował jeszcze jako skaut w: Phoenix Suns, Philadelphia 76ers, Los Angeles Lakers, zanim zamienił koszykówkę na baseball. Został wówczas skautem w baseballowej drużynie Chicago White Sox. Pracując na tym stanowisku otrzymał propozycję od właściciela Bulls – Jerry’ego Reinsdorfa, aby dołączył do organizacji Bulls jako nowy generalny manager i wrócił do profesjonalnej koszykówki. Uczynił to 1985 zastępując na tym stanowisku Roda Thorna i od razu zaczął budować zespół wokół Michaela Jordana, który był jednym z najbardziej obiecujących nowych zawodników przychodzących do NBA.


Jego koncepcja z otoczeniem Jordana graczami zadaniowymi przyniosła w ostatecznym rozliczeniu mistrzostwo NBA. Krause’owi udało się złowić dwa klejnoty podczas draftu w 1987, byli to: Scottie Pippen – ultra atletyczny niski skrzydłowy z małego University of Central Arkansas oraz Horace Grant, twardy silny skrzydłowy z Clemson. Ta dwójka razem z Jordanem była kamieniem węgielnym pod mistrzowską ekipę z lat 1991-93. Mocną stroną Krause’a był fakt, że odkrył graczy mało znanych przez większość skautów. Miał również kilka nieudanych wyborów. W 1986 Krause chciał wziąć w drafcie wysokiego skrzydłowego Brada Sellersa. Sellers, w opinii Krause, był okazją, której nie można przepuścić, jako dobrze chwytający podania dobry wysoki gracz z niezłym rzutem z wyskoku. Z drugiej jednak strony, Michael Jordan naciskał zarząd do pozyskania obrońcy z Duke – Johny’ego Dawkinsa. W dzień draftu wyglądało na to,  że Krause weźmie Dawkinsa, gdyż zarówno trenerzy jak i zawodnicy chcieli go a nie Sellersa, a i Krause nie miał jakiejś szczególnej niechęci do niego. Trener Byków, Doug Collins, powiedział nawet trenerowi Duke, Mike’owi Krzyzewskiemu dzień przed draftem, że Chicago weźmie Dawkinsa. Jednakże, Krause ignorując głosy innych wybrał Sellersa a całe lato spędził na próbie przekonania do niego Jordana. Jordan nie przekonał się jednak do niego i naciskał bezlitośnie na Sellersa na treningach aż ten opuścił później ligę w ciągu roku. Dawkins natomiast grał w NBA przez 9 sezonów zdobywając średnio 11,1 punktu w spotkaniu. Sellers nie był jedynym nie udanym wyborem Krause’a: inni to: Stacey King, Mark Randall, Will Perdue i Marcus Fizer. King i Perdue byli wykorzystywani jako wsparcie dla mistrzowskiej ekipy 1991-93, ale obydwaj zostali później wymienieni. Podczas sezonu 1993-94. King został oddany do Minnesoty Timberwolves zamian za 216 centymetrowego urodzonego w Australii centra Luca Longleya. Pojawienie się Longley’a w sezonie 1995-96 uczyniło niepotrzebnym Perdue’a. Dlatego przed startem sezonu 1995-96 został on oddany do San Antonio Spurs za Dennisa Rodmana. W 1988 roku Krause dokonał kolejnej transakcji, która w niesmak była Jordanowi. Było oczywistym, że Bulls potrzebują centra jeśli chcą myśleć o tytule, więc Krause oddał Charles Oakleya do New York za Billa Cartwrighta. Oakley, który był  najlepszym przyjacielem Jordana w ekipie, był niesamowicie twardy, szczególnie w walce o zbiórki na własnej tablicy. Kiedy Chicago stanęło naprzeciwko Pistons, z ich mocno fizycznie grającymi zawodnikami, Oakley pełnił rolę bodyguarda Jordana. Cartwright był prawdziwym centrem, podczas gdy Oakley grał raczej jako silny skrzydłowy, był jednak też znacznie starszy. Chociaż Cartwright nie miał takiej reputacji jak Oakley, jako podkoszowy defensor, był bardzo efektywny w powstrzymywaniu defensorów przed dominacją i był zdolniejszym w grze blisko kosza w ofensywie. Carthwrigth zapewniał wszystko czego Bulls potrzebowali, zapewniał swoją obecność w środku podczas zdobywania przez Bulls trzech mistrzowskich tytułów. Możliwe, że najistotniejszy był fakt, że był on najlepszym obrońcą w lidze do gry przeciwko Patrickowi Ewingowi z New York Knicks, który był kluczowym graczem najtrudniejszego przeciwnika Bulls we wczesnych latach 90’. Jordan przyznał później, że się mylił i Krause miał rację dokonując tej wymiany, ale nie zmieniło to jego ogólnej nieufności i złych relacji z Krause’m. Ta nienawiść jeszcze się pogłębiała za sprawą nielubianego przez Jordana i Pippena, a pozyskanego przez Krause’a – Tonyego Kukocia. Przejście w 1993 roku Jordana na jego pierwszą emeryturę, przyniosło ogromne zmiany w składzie Bulls. Krause próbował zastąpić Jordana specjalistą od defensywy – Pete Myersem oraz wolnym agentem Ronem Harperem,, lecz nie udało się poprowadzić Chicago do mistrzostwa, mimo, że Harper pełnił nieocenioną rolę podczas pierwszego ‘three-peatu’. Zanim jeszcze Jordan ogłosił swoje odejście, Krause’owi udało się wykupić Kukocia z Europy i dołączyć go do składu Bulls. Kiedy Jordan wrócił do NBA pod koniec 1995 roku, Krause po raz kolejny pracował nad zmontowanie składu, który miał zdobyć miano najlepszej drużyny w historii NBA, pozyskując po sezonie Dennisa Rodmana ze Spurs. Wtedy to w sezonie 95/96 Bulls wygrali 72 spotkania i Krause zdobył nagrodę Executive of the Year po raz drugi. W kolejnym sezonie zaliczyli drugi najlepszy bilans zwyciężając 69 razy i broniąc mistrzostwa.

Krause wraz głównym trenerem Byków – Philem Jacksonem byli przyjaciółmi przez lata, ale ich relacje, w opinii Jackosna, pogorszyły się na początku lat 90’ po opublikowaniu książki Sama Smitha przez Chicago Tribune pod tytułem: „The Jordan Rules”. Książka opisywała napięcie jakie istniało między Krausem a zawodnikami i ostatecznie podzieliła drogi Krause’a i Jacksona.

Bez względu na sukces Jacksona jako trenera Bulls, napięcie między generalnym menadżerem a trenerem postępowało w kolejnym sezonie 1997-98. Mimo tych rozpraszających wydarzeń, Byki zdobył szósty tytuł w osiem lat. Po ostatnim tytule ery Jordana w 1998, Jackson odszedł z drużyny  przyrzekając nie być nigdy więcej trenerem, ale po rocznej przerwie zdecydował spróbować po raz kolejny, tym razem z Lakers. Długoletni przyjaciel Krause’a i asystent trenera w Bulls, Tex Winter, który był architektem tzw „ataku trójkąta”,  również wkrótce opuścił Byki i przyjął posadę pracy z Jacksonem w Lakers. Mimo ich oczywistego wpływu na sukces drużyny jako trener, zawodnik i menadżer, Krause, Jackson oraz Jordan nigdy później nie gościli razem na żadnej fotografii.

Drużyna Bulls zaczynała stawać się podstarzała i miała niepewną przyszłość, toteż Krause wybrał pozbycie się weteranów i przebudowę. Draft przyniósł perspektywicznych uczelnianych graczy jak: Elton Brand, Ron Artest, Marcus Fizer, Jamal Crawford i Jay Williams. Po zakończeniu sezonu 2000-01 bilansem 15-67, Krause postanowił zaryzykować i wymienił swojego nJerry i pucharyajlepszego gracza Branda na Tysona Chandlera, który był typowany na nowego Kevina Garnetta, a także pozyskał w drafcie Eddy’ego Curry, który podobnie miał być mniejszą wersją samego Shaquille’a O'Neala, wziął go z numerem 4 draftu. Krause wierzył, że tandem Chandler - Curry rozwinie się w świetnych graczy i zapewni podwaliny pod nową dynastię. W środku sezonu pozyskał jeszcze Jalena Rose’a w wymianie za Brada Millera i Artesta, którzy byli pierwszoroczniakami. Po wyborze jeszcze Jaya Williams w drafcie, Chicago mieli skład: Rose, Crawford, Curry, Chandler, Williams i Fizer, który był spełnieniem wizji Krause’a o młodym i atletycznym teamie. Byki postęp pokazały w kolejnym sezonie. Byki spadły do bilansu 23-59 w kolejnym sezonie i marzenia Krause’a upadły wraz z wyborami w drafcie i wymianami dokonanymi w ciągu trzech lat, reszta tego składu ostatecznie odeszła, gdy w 2006 Bulls pozbyli się Chandlera. W międzyczasie, dawni gracze Krause’a - Brand, Miller i Artest stali się zawodnikami All-Stars w swoich nowych klubach.

Jednakże w 2003, Krause skończył karierę jako GM. Oficjalnym powodem były kłopoty zdrowotne. Krause wrócił do swojego starego zajęcia i pracował krótko dla New York Yankees, drużyny baseballowej jako skaut, zanim dołączył do New York Mets w 2005. W 2010 ponownie pracował dla Chicago White Sox jako skaut, na posadzie, którą miał w latach 70’ i 80’.

Obecnie żyje na przedmieściach Chicago, z żoną Thelmą, pokazując się okazjonalnie w radiu sportowym jak analityk.

FacebookTwitterRSS