Zaloguj

Zaloguj

CHICAGO BULLS 93 - 96 BROOKLYN NETS

dunn1 e1543456555724

Na wstępie zanim zacznę narzekać i wyleje delikatnie swoją frustrację parę słów przeprosin dla Was. W ostatnim czasie czy tu na stronie, czy na facebooku aktywnosć była mniejsza jak zwykle i sam już nie wiem czy to wina braku czasu i coraz bardzien napiętego grafiku, czy chwilowa niechęć i alergia na pisanie o poczynaniach Chicago. Cos w tym jest, że jak człowiek ekscytuje się drużyną, jak jest wynik, jak ma się powody do radosci to te parę minut na tekst, post czy wklejenie filmu sie znajdzie. W obecnej sytuacji, poziom może nie tyle nerwów, co bezradnosci podpowiada mi każdego ranka -> daj sobie spokój, napiszesz popołudniu, albo jutro, albo nie pisz i nie wkurwiaj ludzi... Postaramy się to poprawić!

CHICAGO BULLS 89 - 108 SACRAMENTO KINGS

usa today 11467754.0

Jesli dzisiejszy mecz miał byc odpowiedzią na pytania co dzieje się z Chicago, to po spotkaniu może być tylko jeszcze więcej znaków zapytania. Scenariusz podobny jak w wielu meczach tego sezonu, dobra, bardzo przyzwoita pierwsza połowa i totalne przeciwieństwo po przerwie. 56-45 i 33-63 tak w cyfrach można skrócić to co działo się od 1 do 24 minuty, oraz od 24 do 48. 

CHICAGO BULLS 90 - 96 INDIANA PACERS

wcj

Dzisiejsze spotkanie miało sporo historii. Debiut Jima Boylena jako pierwszego trenera Chicago, Frontcourt Markkanen/Carter Jr. od pierwszej minuty na parkiecie, gdzieś tam w tle informacja o tym, że Randy Brown zrezygnował z funkcji asystenta Boylena (nieoficjalnie ze względu na fakt, że jego rola w szatni i na treningach miała zostać bardzo ograniczona).

Milwaukee Bucks - Chicago Bulls 116-113

bulls bucks

Od czasu do czasu Chicago zdarza się rozegrać całkiem wyrównany mecz, nawet przeciwko solidnym drużyną. Za taki pojedynek uznaję to starcie z Bucks, gdzie do końca Bulls mieli szansę, by wyjść na tarczy. Kilka kontrowersyjnych decyzji i rzut Middletona pogrzebały te nadzieje.

CHICAGO BULLS 96 - 103 MIAMI HEAT

justin holiday 610x400

Jest z dzisiejszej nocy jeden jedyny pozytyw, po raz ostatni w karierze mieliśmy okazję zobaczyć Dwyane'a Wade'a na parkiecie w United Center. Z gorączką wstałem na ten mecz licząc, że Byki poprawią moje samopoczucie...niestety po drugiej kwarcie zamiast progresu, miałem myśli wezwać pogotowie na zawał, wylew, depresję, cokolwiek.

Chicago Bulls – Milwaukee Bucks 104-123

bulls bucks

To był mecz dwóch połów i ten kto tego nie widział, na pierwszy rzut oka patrząc na wynik mógłby powiedzieć, że było to spotkanie jednostronne. Jednakże nie do końca, bo Byki po raz kolejny w tym sezonie przegrali tak naprawdę wygrany mecz. Można by się zapytać: Ile jeszcze razy?

Chicago Bulls - Boston Celtics 82-111

bulls celtics

Blamaż, mecz oddany w drugiej kwarcie. Bulls nie byli faworytem, ale nie usprawiedliwia to faktu, że zagrali najgorsze spotkanie w tym sezonie. Kompletna bezradność Chicago wobec solidnej obrony gospodarzy to kolejna odpadająca noga spod fotela trenera, w którym, coś za wygodnie, rozsiadł się Fred Hoiberg. Nawet plaga kontuzji nie może bowiem tuszować faktu, że wobec słabszej dyspozycji rzutowej liderów drużyna z Wietrznego miasta nie miała w tym starciu pomysłu na grę.

Dallas Mavericks - Chicago Bulls 103-98

bulls mavs

Fred Hoiberg po raz kolejny nie pokazał, że jest jakiś sens jego obecności na boisku. Brak pomysłu na skuteczną grę w czwartej kwarcie uniemożliwił Bulls walkę do końca. Mimo niezłej postawy w defensywie ekipa z Chicago nie dała rady, po raz drugi w sezonie, drużynie prowadzonej przez pierwszoroczniaka z Europy. Bilans 4-10.