DENVER NUGGETS - CHICAGO BULLS 125-107

bulls nuggets

Bulls przerwali serię czterech kolejnych wygranych i w kompromitującym stylu ulegli młodej drużynie z Denver. Bez formy był Jimmy Butler i mimo rekordowej dyspozycji punktowej Rondo (19 oczek) i solidnej postawy Wade'a (również 19) mecz skończył się w okolicach połowy ostatniej kwarty. Jokic z trzecim triple double w karierze.

CHICAGO BULLS 104 - 103 BOSTON CELTICS

jimmy butler isaiah thomas1

Bulls wygrali w dzisiejszym spotkaniu tylko jedną kwartę, a mimo wszystko wystarczyło to do zwycięstwa nad będącymi w gazie Celtami. Końcówka przyniosła wiele kontrowersji, boli mnie że kolejny raz sędziowie, nie rywalizacja odgrywają kluczową rolę w ważnych momentach gry. Mam tutaj na mysli zarówno odgwizdany faul Smarta na Butlerze, ale i wiele innych-dziwnych decyzji, które kumulowały się w kolejnych akcjach 4 kwarty.

TORONTO RAPTORS - CHICAGO BULLS 94 - 105

bulls raptors

Raptors nie lubią spotkań z Chicago, tym bardziej w Chicago. Dzięki dobrej postawie rezerwowych i powrocie Butlera nadal DeRozan i spółka nie będą mieć miłych wspomnień z pojedynków z Bulls. I chociaż znów z 23-punktowej przewagi zrobiła się pięciopunktowa, to wszystko skończyło się po myśli fanów Byków (przynajmniej tych, co nie chcą tankowania).

CHICAGO BULLS 89 - 117 MINNESOTA TIMBERWOLVES

thibsvshoi

Bez Jimmy'ego Butlera, Dwyane'a Wade'a, Nikoli Mirotica i Paula Zipsera Byki miały argumentów, aby wygrać z Minnesotą Timberwolves. Tom Thibodeau zwycięża po raz drugi. Dla Bulls to trzecia porażka z rzędu, na szczęście jednocześnie koniec wycieczki po zachodniej części Stanów Zjednoczonych. 

CHICAGO BULLS 97 - 115 PHOENIX SUNS

ii

Powrót do gry Jimmy'ego Butlera i Dwyane'a Wade'a nie uchronił Bulls od porażki z najsłabszą drużyną Konferencji Zachodniej. Jak stwierdził sam Fred Hoiberg: "Okropnie, okropnie. Zdominowali nas w każdej kategorii - każdej - w zbiórkach, odbiorach i kontrach (19-6)."

CHICAGO BULLS 92 - 123 GOLDEN STATE WARRIORS

robin lopez

Bez Wade'a i Butlera, Chicago Bulls nie byli wstanie talentem i umiejętnosciami nawiązać walki z drużyną, która gra w tej chwili najlepszy basket w lidze i ma przynajmniej na papierze potencjał jeszcze większy niż rok temu. 

CHICAGO BULLS - SACRAMENTO KINGS 112 - 107

 bulls kings 2017

Kings bardzo chcieli coś Bulls udowodnić po ostatnim meczu. Nie było tego widać przez większość spotkania. Jednak w końcówce gospodarze odżyli i dopiero wielkie zagrania Wade’a uratowały gości przed kompromitującą przegraną, w meczu, w którym prowadzili już 27 punktami.

CHICAGO BULLS 117 - 121 HOUSTON ROCKETS

dt.common.streams.StreamServer

Chicago wyszło na spotkanie z najlepszą ofensywą ligi bez najlepszego zawodnika i obrońcy w drużynie – już na starcie meczu brzmiało to co najmniej kiepsko. Mimo tego Bulls podjęli rękawice, odrobili w trakcie drugiej połowy 11 punktową stratę, byli blisko wygranej i zaprezentowali kawał dobrego drużynowego basketu. Brawa za ten mecz, brawa za charakter!