Zaloguj

Zaloguj

CHICAGO BULLS 96 - 118 MIAMI HEAT

gasoldeng

Marzenia, a raczej cel minimum na bieżący sezon oddalają się, niestety. Byki przystąpiły do spotkania z Miami bez Jimmy’ego i Derricka, który narzekał na naciągnięcie mięśnia po spotkaniu z San Antonio. Dużo razy powtarzałem to w ostatnim czasie i niestety trzeba to powtórzyć raz kolejny – Bulls bez swoich dwóch liderów to zespół który ogląda się momentami przyzwoicie, jednak brak tu talentu, charakteru, mocy – bo czego można wymagać od teamu, w którym wszystko na parkiecie opiera się na barkach i kolanach 35 letniego weterana z Hiszpanii??

Milwaukee Bucks - Chicago Bulls 90-100


bulls bucks 03 2016

 

Chicago Bulls wracają na właściwe tory. Chociaż mecz opuścił lider - Jimmy Butler to Bulls kontrolowali wynik przez niemal całe spotkanie i nie pozwolili Bucks wyrwać sobie zwycięstwa. Dobrą postawę całej drużyny ukoronował triple double - Pau Gasol.

Chicago Bulls - Atlanta Hawks 88-103

Kirk Hinrich został oddany do Atlanty. Niestety dla niego, tam ma jeszcze słabszą pozycję w rotacji niż w Bykach i w meczu pozbawionym historii zagrał zaledwie 2 minuty i 29 sekund. Tymczasem jego koledzy po raz trzeci rozbili Chicago w tym sezonie i są ostanią drużyną, z którą ekipa z Chitown chciałaby się spotkań w play offach.

 

Washington Wizards - Chicago Bulls 104-109

 Chicago Bulls Washington Wizards 2016

Chicago Bulls walczą z kontuzjami, walczą z brakiem obrony, marnym stylem, formą poszczególnych zawodników, fatalnym GM-em, słabą pozycją w tabeli. Czy to nie jest jednak tak, że te zwycięstwa, kiedy jest źle smakują najlepiej? Mnie szczególnie dobrze smakuje właśnie wygrana nad Wizards, kiedy rozpędzeni gracze ze stolicy odbili się od murów twierdzy United Center, nie strzeżonej przez bohaterów, lecz przez wojowników, którzy razem stworzyli na tyle skuteczną ekipę, że nawet dla Walla okazała się ona ścianą nie do przejścia.

Chicago Bulls 126:115 Los Angeles Lakers

8f1a31909c0c3e8b6b2c68382333fee0

Ofensywny basket zaprezentowali nam w ostatnim meczu Chicago Bulls i co najważniejsze wygrali spotkanie z zespołem z Los Angeles. Jak wiadomo, że Lakers nie są wymagającym rywalem, jednak nawet zwycięstwa z najsłabszymi ekipami są ważne i budują chemię w zespole. Zwycięstwo nad Los Angeles Lakers 126:115 jest drugim z rzędu triumfem Byków.

Chicago Bulls 116:106 Toronto Raptors

Chicago Bulls są w sporym kryzysie, od momentu kiedy kontuzji doznali Joakim Noah i Jimmy Butler. Cały ciężar gry wziął na siebie od tego momentu Derrick Rose, który dzięki wsparciu kolegów, a szczególnie McDermotta pokonał mocnych w tym sezonie Toronto Raptors.

Atlanta Hawks - Chicago Bulls 113-90

atlanta hawks chicago bulls

Ostatni mecz przed przerwą na mecz gwiazd nie napawa optymizmem. Jeszcze gorsze newsy dochodzą do nas w sprawie kontuzji. Butler opuści do 6 tygodni, Niko chudnie i nie zapowiada się by powrócił tak szybko, jak planowano. W meczu z Hawks do szatni poszedł Gibson i też już nie pojawił się na boisku. Do tego piach grają: Snell czy Dunleavy. Już teraz trzeba powiedzieć, że to najgorszy sezon Byków odkąd istnieje ta strona. Zapraszam do zapoznania się z relacją z blamażu przeciwko Atlanta Hawks w United Center.

CHARLOTTE HORNETS 108:91 CHICAGO BULLS

bobbyportis1 brockwilliamssmithweb

Będący w coraz większym dołku, zawodnicy Chicago Bulls tym razem mierzyli się z nieobliczalną ekipą Charlotte Hornets. Dla Byków zwycięstwo w tym spotkaniu byłoby nie lada wyzwaniem, ponieważ musieli sobie radzić bez dwóch podstawowych zawodników, Jimmiego Butlera oraz Derricka Rose'a. No i niestety ekipa Freda Hoiberga uległa Szerszeniom 91:108. ozytywnym akcentem jest bardzo dobry mecz Pau Gasola (22 punkty, 10 zbiórek, 7 asyst).