Zaloguj

Zaloguj

vuc glass

Po ostatnich zwycięstwach musieliśmy niestety zaznać smaku porażki. W tym ciężkim dla nas meczu Raptors pokonują nas po dogrywce.

Toronto, choć w tym sezonie nie błyszczy tak mocno jak potrafiło to jednak zawsze jest trudnym rywalem. Pokazali to dzisiaj stosując bardzo mocną obronę, często podwajając, z czym nasze asy niestety sobie nie radziły. Mecz, w którym każdy punkt musieliśmy sobie wywalczyć. Mecz, w którym przez większość czasu byliśmy tuż za rywalem. Mecz w którym wyszliśmy na prowadzenie by je potem stracić i znów musieć gonić. Wreszcie mecz z bardzo wyrównaną końcówką, w której fartem objęliśmy prowadzenie i można było liczyć na zwycięstwo. Niestety w ostatniej sekundzie gracze gospodarzy dobili piłkę trafiając do kosza. I przyznam, ze już nie miałem nawet sił wściekać się o to, że zrobił to totalnie niekryty zawodnik. Pierwsza w tym sezonie dogrywka nie poszła nam tak jak byśmy chcieli. Mecz był do wygrania jednak w ostatniej odsłonie wyglądało to trochę tak jak by zabrakło nam sił. Pogubił się też trochę młody Ayo, który musiał uznać wyższość mocnej obrony rywala. Cieszy jednak to, że w tak trudnym dla nas meczu potrafiliśmy obronić straty i doprowadzić do dogrywki (o mały włos nie wygrywając w regulaminowym czasie gry). I mimo, że trochę zabrakło to porażka ta wiele nasz zespół nauczyć powinna.

Plusy:

- Nikola Vucevic - 18 zbiórek i 30 punktów złożyły się na naprawdę dobry występ

- Solidny występ Greena

- Udało się dogonić wynik i prawie wygrać, przy naprawdę męczącej obronie

- jak już przegrywać to z zespołem, który bardzo lubię

- DeMar - 28 punktów i 7 asyst musi go plasować w plusach, do tego 14/14 FT

Minusy:

- a jednak - 7 na 17 z gry i niecelne ważne rzuty w dogrywce - znajdź się chłopie chociaż raz w minusach a jak to przeczytasz to się nie obrażaj ;)

- obrona w wielu momentach kulała (tak, nie ma caruso i Lonzo ale to nie znaczy, że reszta może grać tak nonszalancko)

- brak zmiennika dla Vucevica - niesamowicie było to w tym meczu widoczne, brak siły pod koszem to coś co natychmiast musimy jakoś załatać

- straty, choć wymuszone naprawdę dobrą obroną, to w dogrywce bardzo nas zabolały

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież