Zaloguj

Zaloguj

vuc 3

Po nerwowej końcówce w ostatnim wygranym meczu, którą zapewniliśmy sobie na własne życzenie, powtarzamy to w meczu kolejnym. Wystawiając nasze nerwy na próbe nasze Byki pokonują Raptors. Zapraszam na krótką relację z meczu.

Zaczyna Demar zapowiadając dobry mecz przeciwko jakże bliskiej mu druzynie. Następnie śliczną trójkę trafia LaVine. Jak dobrze widzieć ich znów razem na boisku. Aktywny mecz rozpoczął Ayo. Szybko obejmujemy prowadzenie 9 do 0. DeMar niesamowicie zmotywowany trafią firmowy póldystans z faulem. Dobrze dzielimy się piłką i nieźle bronimy. 10 punktów przewagi przy pierwszym time oucie. Trafia Vuc powiększając przewagę do 12. Niesamowita agresywna zbiórka w ataku w wyonaniu rzeczonego własnie wielkoluda zadziwia mnie i cieszy. Spokojnie prowadzimy grając dobry basket. Tak agresywnego Vcevica to ze świecą szukać w tym sezonie. Głupie straty, dwie wpuszczone trójki z rzędu i przewaga topnieje. Kwartę wygrywamy ale tylko 4 punktami.  

Wreszcie jakieś wejście pod kosz Whita. Wpuszcamy jednak 3. I goście doprowadzają do remisu a my musimy zapomnieć o 12 punktowym prowadzeniu.  Trójkę z rogu trafia Thomas. Wsadem popisuje się Zach i mamy 5 punktów przewagi. Spokojnie trafia Vuc i wracamy na dobre tory. Wzmacniamy też obronę. Trafia Ayo. DeMar trafia za 3 i znów 12 przewgi. Ayo śliczne podanie do Zacha, które ten zamienia na 3 punkty. Blok Cobasa. Śliczna kontra Zach - DeMar - to wszystko może i musi się podobać. DeRozan uzbierał już 21 punktów.  67 do 50 do przerwy.

Ładnie zaczynamy drugą połowę powiększając naszą przewagę. Ciągle skuteczny Vuc.  Punkty i przechwyt Ayo. Przewaga jednak znów zaczęła topnieć i już tylko 7 więcej na liczniku.  Głupie straty i brak skuteczności sprawiają, że mecz znów robi się wyrównany. Po prawie 4 minutach bez puntków wreszcie trafia White. Trafiamy trójkę i trochę uspokajamy grę. DeMar łapie się siatki przy pięknym bloku. Cudny wsad Greena a i punkty tegoż w następnej akcji. 91 do 82 przed ostatnia odsłoną.

Kolejną kwartę otwieramy firmowym rzutem DeRozana. Mocna obrona Toronto i pare z tyłka gwizdków sprawiają, że mamy już tylko 3 punkty przewagi.  Trafia Green. White trafia ważną trójkę z rogu. Na co goście trójką odpowiadają. Kolejna głupia strata i prowadzimy 1. Gramy w tej czwartej kwarcie słabo. DeRozan do Greena i w końcu jakaś asysta. Nie trafia Zach i Toronto po raz pierwszy wychodzi na prowadzenie. LaVine jednak nie zwykł odpuszczać, and one i znów prowadzimy. Dobra obrona Ayo i zbiórka Vuca. Wolne trafia DeMar. Technik po celnym rzucie Toronto zamieniony przez Zacha na punkt. Trent Jr. wyleciał do szatni. Nie trafia Zach, nie trafia Ayo. Toronto nie trafia 2 wolnych. Głupia, naprawdę głupia choć wymuszona przez obronę strata ale Siakam wreszcie niecelnie na co niesamowitą i jakże ważną trójkę trafia VUCEVIC!. 111 do 105 na 11 s. do końca. I tym wynikiem kończy się mecz.

Plusy:

- Vucevic - jak częściej będzie się tak prezentował to przestanę na niego narzekać. Do tego 8 asyst!

- Zach i DeMar - Tradycyjnie dobrze. Dobrze ich widzieć razem.

- Green - solidnie i bez kompleksów. Liczę bardzo, że wiele pomorze w PO.

- Wygrywamy zbiórki

Minusy:

- po raz kolejny trwonimy spokojnie zdobytą przewagę i omal nie przegrywamy wygranego meczu

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież