Zaloguj

Zaloguj

patrick block

Billy Donovan lubi eksperymentować ustawieniem i w obliczu kontuzji Zacha i Coby'ego pojechał po całosci, wystawiając na Phoenix ultra wysoki lineup złożony z Sato, Patricka, Thaddeusa, Lauriego i Vucevica. 

Od pierwszych minut Bulls grali bardzo agresywnie na desce i z pomysłem w ataku. 2 szybkie faule Chrisa Paula, efektywne wjazdy Markkanena i Vucevica dały w początkowej fazie spotkania 6 punktowe Bykom. Niestety im dalej w las, tym bardziej mecz się wyrównywał, a Suns za sprawą genialnego Bookera najpierw gonili, potem przegonili, i nie dali już Chicago argumentów za tym, żeby ci byli wstanie odrobić straty. 

W czwartej kwarcie sygnał do odrabiania strat dał jeszcze seryjnymi punktami Vucevic z Denzelem, niestety D-Book był dzis nie do zatrzymania. Można mieć pretensje do Patricka Williamsa za zbyt dużo luzu, jaki nasz rookie dał gwieździe Suns, ale był to też pierwszy mecz w sezonie, kiedy Williams dostał za zadanie pilnować tak szybkiego i dobrze rzucającego guarda.

Plusy:

Brak strat - 9 strat to cygra, jakiej oczekujemy co noc.

wygrane zbiórki - 50-32 w tym 18 zbiórek na atakowanej desce. Kapitalna walka

Nikola Vucevic - coraz smielej sobie poczyna i coraz bardziej dostrzegany jest przez kolegów na parkiecie. 25 punkty, 10 zbiórek, 3 asysty, 2 przechwyty, 1 blok. Super to wygląda

Minusy:

Momenty bezsilnosci - Chicago to jeden z niewielu zespołó w lidze, który bedąc na fali, goniąc wynik, mając run punktowy potrafi momentalnie zgasnąć i stracić całosć pracy jaka wykonana została przez poprzednie parę minut/posiadan. To niestety dalej efekt braku klasowego playmakera, człowieka, który dowodziłby nie graczami, a ruchem piłki 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież