918393268

Tytuł relacji po takim spotkaniu musi brzmieć "Mission Complete". Zespół z Chicago, który rozpoczął mecz w ultra eksperymentalnym ustawieniu Payne,Holiday,Zipser,Valentine,Felicio tylko w początkowych fragmentach meczu wyglądał na team, który przyjechał do Nowego Jorku powalczyć i pograć w koszykówkę.

Pierwsza piątka Byków w dniu dzisiejszym zaliczyła fantastyczne 0/19 z obwodu oraz 7/37 z gry ( wyłączając Felicio ). Jako zespół wyglądalismy dzis bardzo przeciętnie, na duży plus kolejny raz statystyka strat. Mimo kompletnego chaosu i improwizacji jesli chodzi o poszczególne lineupy, Bulls popełnili dzis tylko 11 strat.

Plusy:

Cristiano Felicio - taką końcówką sezonu mam nadzieję, że przykuje do siebie uwagę innych drużyn. Dużym atutem Felicio może być fakt, że Brazylijczyk jest mobilnym i zdrowym zawodnikiem. Skala talentu i ograniczenia w ofensywie mogą i mam nadzieję, że zejdą przez to w jego przypadku na drugi plan. 17 punktów, 8/10 z gry, 6 zbiórek. 

Bobby Portis - 16 punktów, 7 zbiórek, 4 asysty, 1/2 z obwodu. Warto pochwalić tą celną trójkę, pozostała częsć zespołu trafiła 2 z 28 rzutów.

Noah Vonleh - sam nie wiem co myslec o tym graczu. Ostatnio pisałem, że mimo chęci wszystko co robi, robi o pół tempa za wolno. Gra bez kompleksów, jest zaangażowany, nie odpuszcza, dzis zrobił m.in. to

a w sumie dał 9 punktów, najlepsze w drużynie 12 zbiórek i podobnie jak Bobby 1/2 z obwodu. 

Bloki - Boli, bardzo boli to jak przez większosć czasu nie tylko dzis, ale w większosci gier gracze Bulls odpuszczają w obronie. Dzis podniosły mnie na duchu szczególnie 2 bloki. Blok Blakeney'a na O'Quinnie to poezja! Blok Felicio w kontrze to fajny przerywnik od monotonni całego spotkania.

Minusy:

RZUTY - 1 celną trójkę na 26 oddanych trafili dzis Denzel, Justin, Cameron, Paul, Blakeney, Grant i Nwaba... sorry, ale to byłby skandal nawet w PLK.

Brak minut Asika - podzielam tutaj niepokój Matta, czemu Turek nie gra nawet w takich spotkaniach. Rozumiem, że jest cel i metoda w promocji dodatkowymi minutami dla Felicio, rozumiem, że swoje szanse dostaje młody Vonleh, ale Asik powinien choćby symbolicznymi minutami pobiegać trochę po parkiecie.

Justin Holiday, Cameron Payne, Paul Zipser, Jerian Grant - cała czwórka wyglądała jak zbieranina przypadkowych ludzików z podwórek Nowego Jorku. Payne'a po częsci broni 6 zbiórek, 6 asyst, 2 bloki

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież