Zaloguj

Zaloguj

690

Z lekkim opóźnieniem i niestety przez brak czasu w krótszej formie wróćmy na chwilę do zwycięstwa z Orlando Magic

 Był to trzeci mecz w sezonie pomiędzy Bulls a Magic, dwa poprzednie Chicagfo wygrywało ze sporą przewagą, w tym spotkaniu do 40 minuty wszystko wskazywało, że scenariusz będzie taki sam. 

Na 8 minut przed końcem spotkania na tablicy wyników widzielismy wynik 93-77 dla Bulls i mało brakowało a Mario Hezonja z delikatną pomocą Evana Fourniera wyrwaliby zwycięstwo dla swojego zespołu. 

Skrzydłowy Magic w końcowych minutach rzucił 13 punktów, Fournier dołożył 7 i Orlando skończyło ostatecznie spotkanie porażką, ale i runem 24-12 ( w pewnym momencie 23-3 ). Kluczową akcje w obronie rozegrał Zach, który przechwycił piłkę wyrzucana z autu i skończył kontratak wsadem

Plusy:

Bobby Portis - po ostatnim spotkaniu Marek dopisał Bobby'ego do minusów, w meczu z Magic kolejny raz energia jaka daje ten zwirzak z ławki jest nieoceniona. 19 punktów, 7 zbiórek, 3 asysty!

Lauri Markkanen - Fin zaciął się jesli chodzi o skutecznosć z obwodu ( 0/6 ), ale nie przeszkadza mu to zbytnio w grze i wykorzystuje swoje atuty na półdystansie i bliżej pomalowanego. 9/19 z gry, 21 punktów, 8 zbiórek

Zach LaVine - Zach rozegrał do tej pory jedynie 12 spotkań, a już zaliczył 3 mecze w których przejmuje końcówkę i robi różnicę w ostatnich sekundach. 18 punktów, 7 zbiórek, 5 asyst i 1 game winner. Jesli dawałbym noty punktowe za mecze, LaVine z klucza miałby +2 punkty za to, jak porusza sie po parkiecie. Pod kątem motoryki, płynnosci ruchu, poruszania sie na nogach Zach jest w innej lidze niż +90% graczy.

Highlighty z tego spotkania duetu LaVine/Markkanen są bardzo imponujące

Minusy:

Obrona - Niezależnie jaki jest cel, założenie, strategia ( nawiązuje tutaj do dyskisji z robibulls i Mattem ) to kryminałem jest oddać końcówkę spotkania w stosunku 3-23...

Robin Lopez - Odnosze wrażenie, że Robin myslami jest już w Czerwcu i w wolnych chwilach przegląda rostery innych drużyn analizując gdzie zostanie oddany. Luty to póki co najsłabszy miesiąc Lopeza. Srednie na poziomie 10 punktów, 4 zbiórek, 2 strat są bardzo mizerne

Fred Hoiberg - Luty, czas przed i po All Star Weekend to miał byc czas na ogrywanie młodzieży, szanse Felicio, czy choćby Vonleha. 

Skrot meczu:

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież