Zaloguj

Zaloguj

ZachLaVineDetroitPistonsvChicagoBullsbBoeZumOXNkl

Nigdy nie daje tytułów relacji, ale dzisiejsze spotkanie zasługuje. „Sztuka tankowania” miała dziś miejsce w Californii, Chicago po świetnej pierwszej kwarcie wygranej 28-9 w trzech kolejnych grali tak żeby przegrać i uwaga – udało im się!

Początek spotkania należał do Chicago i Justina Holidaya, dwie szybkie trójki, dobry defens całej drużyny i na tablicy wyników mielismy 8-0 po 4 minutach gry, później było jeszcze 13-2, 20-6 a gra Sacramento wyglądała momentami jak film dokumentalny pt. „Co to basket?”

Po pierwszych 12 minutach naprawdę czuć było moc, czuć było coraz większą pewność siebie Zacha, który na koniec pierwszej połowy zrobił cos, co bardzo długo będzie pobudzać wyobraźnię fanów Chicago

Gdzieś tam w międzyczasie wykluczony został Robin Lopez w absurdalnej dla mnie sytuacji,

co z automatu dało dziś więcej minut Felicio i Bobby’emu, który w końcu został dziś wystawiony w pierwszej piątce.

Druga połowa to żenada, ale cel uświęca środki, niestety. Nie jestem fanem tankowania, nigdy nie będę, ale rozumiem definicję chęci wyboru Największego talentu w celu kontynuowania przebudowy, dlatego za druga połowę wystawie ocenę zamiast bez sensownie ją opisywać – PAŁA!

Plusy:

Bobby Portis – 18 punktów, 14 zbiórek, 4 asysty, 2 przechwyty. Tą piekną linijke psuje nieco skuteczność, ale i tak Portis pokazuje znowu charakter i walkę, a to lubimy

Zach LaVine – 27 punktów, 9/18 z gry, 4/8 z obwodu, 5/5 z linii osobistych + jeden MEGA POSTER! Z meczu na mecz coraz pewniejszy siebie.

Justin Holiday – 20 punktów i pierwsza kwarta w której był bardzo gorący! Dla mnie to jest gracz, który może grać ( z ławki ) na lata.

Minusy:

Jerian Grant – oglądając dziś Granta naprawdę zatęskniłem za Paynem…

DRUGA POŁOWA – tankowanie, tankowaniem, ale nie można ot tak oddawać meczu w którym miało się 21 punktów przewagi!

Wyczytałem gdzies ostatnio, że jedynymi nietykalnymi w Chicago jest kwartet Dunn, Markkanen, LaVine i Valentine. Zgadzam się w 100% dodac tylko do tego Bobby’ego i mamy jasna sytuację, jakiego wietrzenia potrzebuje jeszcze Nasz roster

Obszerny skrót:

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież