26553071 891587687689650 838468453 n

Pojedynek dwóch zespołów z dołu tabeli przyniósł w końcówce więcej emocji niż większość spotkań Play-Offs z poprzedniego sezonu. Byki prowadziły już dziesięcioma punktami w końcówce czwartej kwarty, by po serii fatalnych błędów pozwolić Mavs na odrobienie staty do zaledwie jednego punktu na 3 sekundy przed końcem. Ostatecznie Bulls obronili wynik, a 47 punktów rzucone w czwarej kwarcie to Nowy rekord organizacji!

Byki rozpoczęły mecz koncertowo. Pierwsze 8 rzutów z gry trafili Markannen, Lopez i Dunn. Szczególnie Laru był bardzo aktywny w ofensywie rzucając w 4 minuty 3 celne trójki

Dwie pierwsze kwarty miały bardzo podobny przebieg. Bulls odchodzili z wynikiem na 5-8 punktów, Dallas po chwili niwelowało straty i tak w kółko. Po stronie gospodarzy wyróżniać należałoby duet Matthews/Barnes który systematycznie punktował i nie pozwalał Bykom uciec z wynikiem.

W trzeciej kwarcie indywidualne popisy rozpoczął Kris Dunn 

Jednak Dallas głównie za sprawą nieśmietelnego Dirka zaczęło przejmować inicjatywę i objęło prowadzenie. W ekipie Chicago kiepskie zmiany dali dziś Mirotic i Grant, masa niecelnych rzutów tej dwójki pozwoliła na run punktowy Mavericks i 8 punktowe prowadzenie przed ostatnią ćwiartką.

Ostatnie minuty należały bezapelacyjnie do Krisa Dunna. Nasz rozgrywający wziął na siebie ciężar gry, a gra Bulls w ataku momentami była koncertowa

Swoje trzy grosze do widowiska dorzucił również Lauri Markannen!

W ostatniej minucie błysnął jeszcze Nikola Mirotic podając po celnym rzucie Dallas piłke do przeciwnika, ale na szczęście celnie wykonywane rzuty osobiste Holidaya i Dunna nie pozwoliły gospodarzom odrobić w pełni strat. Ostatnią kwartę Bulls wygrali w stosunku 47-36, to najwięcej punktów w czwartej kwarcie w historii organizacji.

Plusy:

KRIS DUNN - 32 punkty, 12/17 z gry, 9 asyst, 4 przechwyty! po ostatnim kiepskim meczu dał upust ambicji! ZDOMINOWAŁ MECZ!

Lauri Markannen - 16 punktów, 9 zbiórek, ten chłopak ma niesamowity skill, a momentami gra jak weteran z kilku letnim stażem w NBA

David Nwaba - 13 punktów, 6/9 z gry, momentami świetny defense i walka w pomalowanym. Filigranowy center uwięziony w 195 centymetrach!

Justin Holiday - 23 punkty z 7 rzutów z gry! w tym 5/6 z obwodu + 8/8 z linii osobistych. Stalowe nerwy w końcówce, choć i parę dziecinnych strat w trakcie meczu.

Minusy:

Niko Mirotic + Jerian Grant - Threekola zaliczył co prawda double-double, ale swoją grą i decyzjami omal nie popsuł w końcówce tego na co zespół pracował przez całe spotkanie.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież