857699176 e1507351765196

Kawał dobrej koszykówki pokazały dzis w Denver zespoły Bulls i Nuggets. Byki zagrały najlepszą połówkę tego sezonu rzucając do przerwy 68 punktów, Kris Dunn był dzis niemal ( gdyby nie 1 strata ) perfekcyjny, dobre zawody Markannena i Lopeza, efektywne minuty z ławki dali Grant, Zipser i Portis. Do zwcyięstwa zabrakło dzis 3 sekund, lub jak kto woli jednej celnej trójki mniej gospodarzy, którzy w trzeciej i czwartej kwarcie aż osmiokrotnie trafiali zza łuku.

Początek spotkania był idealny. Trójka Markannena, profesorskie zagrania Lopeza w pomalowanym, doskonale dzielący się piłką Dunn i bardzo pewny z piłką w rękach Denzel. Gracze Freda Hoiberga pokazali w pierwszych szesciu minutach spotkania bardzo szeroki arsenał w ofensywie wychodząc na prowadzenie 26-8. W kolejnych minutach Byki troche ostygły, trzy trójki trafili Barton i Harris i "Bryłki" wróciły do gry. Prowadzenie jednak cały czas było po stronie Chicago, dobre wejscie z ławki dał Zipser który dwukrotnie w drugiej kwarcie trafił zza łuku, co warte uwagi, Niemiec był dzis jedynym graczem z ławki z dodatnim wskaźnikiem +/-.

Trzecia kwarta rozpoczęła się przy wyniku 68-62 dla Bulls i gospodarze bardzo szybko ruszyli do odrabiania strat. Najpierw strzelaninę z obwodu rozpoczął Harris, chwilę później faulowany przy próbie rzutu za trzy był Murray, w kolejnych minutach krew poczuł genialny dzis Will Barton ( 37 punktów, 6/9 z obwodu, 3 przechwyty ) w efekcie czego to Denver przejęło inicjatywę i wyszło na prowadzenie.

Bardzo zaimponował mi kolejny raz w czwartej kwarcie Dunn, który poza bardzo mądrym prowadzeniem zespołu, był dzis pewny siebie i agresywny w wejsciach na kosz. Po jego indywidualnej akcji na 9 sekund przed końcem Bulls wyszli na prowadzenie 111-109, Nuggets bez time-outu przeprowadzili jednak szybką akcję, w której nie pomylił się nikt inny jak Will Barton.

{youtube}sowlfmJvTlo{/youtube)

Szkoda porażki, ale wielkie brawa dla naszej młodzieży. Był dzis pazur, charakter, ambicja i wola walki.

Plusy:

Kris Dunn - 19 punktów, 9/11 z gry, 5 zbiórek, 5 asyst, 1 przechwyt i tylko 1 strata. Czapki z głów

Lauri Markannen - 20 punktów, 9 zbiórek i bardzo ważne punkty w kluczowych akcjach w końcówce meczu

Robin Lopez - 20 punktów, 9/11 z gry. Dobrze radził sobie z Nikola Jokiciem do momentu jego urazu, troszkę słabiej mu szło kiedy przyszło do krycia szybszego Farrieda

Paul Zipser - 11 punktów, 3/4 zza łuku, można? mozna!

Denzel Valentine - coraz rzadziej szaleje z rzutami z nieprzygotowanych pozycji. Dzis 40 minut, 5 punktów, 7 zbiórek, 5 asyst, 1 przechwyt. Szkoda, że oddał tylko 6 rzutów z gry, ale Denzel ewoluuje i staje się graczem bardziej uniwersalnym. To już nie tylko shooter bez głowy.

% z gry - Drużynowo skończylismydzisiejsze spotkanie na 53% z gry! Brawo

Minusy:

Justin Holiday - niestety Holiday w czwartej kwarcie trzykrotnie faulował rywali w banalnych sytuacjach, które gracze Nuggets zamienili na 7 kolejnych rzutów osobistych. 

Obrona - Bulls stracili jedynie 11 piłek, co gospodarze zamienili na 19 punktów z kontrataków, słabo

Skrót spotkania

{youtube}vurN1z_Ejfs{/youtube}

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież