Zaloguj
Menu główne

Bobby

GSW zdobyło najmniej punktów w sezonie, GSW przegrali drugi mecz z rzędu po raz pierwszy od 143 spotkań a konkretnie od 7 Kwietnia 2015 roku, Bulls w ciągu 5 dni pokonali mistrzów NBA w lat 2015-16 - Dzień dobry jest piątek!

Przejdźmy od razu do konkretów i do trzeciej kwarty spotkania, którą Bulls wygrali 32-22. Klasą sam dla siebie był w tej częsci spotkania Rajon Rondo który zdobył 8 punktów i na tle Curry'ego wyglądał fenomenalnie. Stephen m.in. przez 2 szybkie faule na Rajonie musiał zejsć na dłuższe minuty na ławkę. Lepiej jak dobrze powrócił po kontuzji Paul Zipser, tablice czyscił Felicio, w obronie aktywny był Mirotic - tak, takie dobre połączenie dobrej koszykówki w wykonaniu Naszej ławki, ale i Jimmy'ego Butlera miało miejsce w jednej kwarcie.

Ostatnia ćwiartka była momentami fatalna, raziły straty i brak koncepcji na wysoka obronę GSW i wydawać by się mogło, że nie można marzyć o wygranej z Warriors rzucając 15 punktów w ostatniej kwarcie. Na pewno nie można, chyba, że najlepsza ofensywa w lidze po prostu leży. Nie oszukujmy się Warriors nie siedziało dzis nic i na ten moment to ich problem, że Curry i Thompson byli dzis 15/49 z gry, my mamy po raz kolejny w sezonie małe powody do radosci.

Bulls wracają do bilansu +50%, a dzięki pierwszej połowie w wykonaniu Bobby'ego Portisa miałem dzis po raz pierwszy od trade deadline chwile zapomnienia o Taju Gibsonie -> brawo Bobby!

Plusy:

Bobby Portis - 17 punktów, 13 zbiórek, 6/12 z gry, 2/4 z obwodu, 1 blok. Mało aktywny w 2 połowie, ale pierwsza była genialna!

Rajon Rondo - 13 minut, 8 punktów z rzędu dla zespołu, trzecie kwarta to była magia. Rajon od dobrych kilku spotkań ma fantastyczne momenty.

Jimmy Butler - 22 punkty, 10/10 z linii osobistych, 6 asyst, 5 zbiórek, 4 przechwyty - kolejny dzień w pracy. Przełamał się po słabym występie z Denver

Cristiano Felicio - 11 zbiórek, 1 blok i dużo dobrej czarnej roboty w pomalowanym. Głównie dzięki jego współpracy z Portisem i Miroticiem Bykom udało sie wygrać walkę na desce 49-41

Paul Zipser - 9 punktów, 4/5 z gry, 4 zbiórki i fajna praca w defensywie na Thompsonie/Livingstonie

Minusy:

Jakie minusy? Wygralismy z GSW! i mimo, że 4 kwarta to był momentami anty-basket i nie ma w zespole osoby, która nie wytłumaczy Lopezowi, że ma na imię Robin a nie Brook to cieszmy się z tego co jest! Brawo zespół! 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

FacebookTwitterRSS