Zaloguj

Zaloguj

bullscourt

Wszyscy chyba pamiętamy jak fatalnie sezon rozpoczeło Chicago. Długie serie porażek, brak stylu, problem z tempem, blokada z punktowaniem i długie przestoje w grze. Powrót Niko do zespołu okazał się punktem zwrotnym w odbiorze tegorocznego sezonu, gdzies na Twitterze mignęły mi urywki jak to wspaniale wyglądają Byki pod kątem statystyk drużynowych w 2018. Z racji, że Styczeń się kończy a ja cudem mam pół godziny wolnego weźmy na tapetę ten mijający już miesiąc.

Chicago rozegrało do tej pory w Styczniu 12 spotkań, pozostały jeszcze 3 ( Lakers, Bucks, Trail Blazers ), bilans z tych gier to na ten moment 5-7, ale umówmy się i nie będzie to banał, nie o bilans nam chodzi. Słowa klucz to eksplodujący talent Dunna jako podstawowego PG, oraz Lauriego, który bije rekordy i wyznacza nowe trendy/poziom jesli chodzi o grę wysokiego combo na pozycję stretch 4-5.

Punkty - do początku Grudnia punkty to był wielki problem drużyny. Wynikało to po pierwsze z braku koncepcji kończenia akcji, po drugie z fatalnych decyzji rzutowych i forsowania nieprzygotowanych cegieł z 6-8 metra. W Styczniu Chicago rzuca srednia 113,1 punktów/mecz co jest trzecim! wynikiem w lidze. Przed nami są jedynie mistrzowie z Golden State oraz LA Clippers. Brak punktów co jest logiczne wynikał również z kiepskiego procenta w rzutach z gry i z obwodu. Biorąc pod uwagę Styczeń to Chicago jest na miejscach

SZÓSTE w procencie z obwodu ( 38,2% rzutów zza łuku jest celnych ) a podkreslmy, że Byki oddają celnie 12,6 rzutów/mecz co jest drugim wynikiem w lidze za Houston Rockets.

PIERWSZE w procencie rzutów z linii osobistych ( 83,8% to zdecydowanie najlepszy wynik w całej lidze! )

SIEDEMNASTE w procencie rzutów z gry, to niestety naturalne jesli bierzemy pod uwagę, że ponad 30% oddanych rzutów w każdym meczu to rzuty za trzy.

Asysty - Ilosć zdobywanych punktów ma bezposrednie przełożenie na ilosć kluczowych podań w zespole. Do końca Grudnia Chicago było w trzeciej dziesiątce w asystach/mecz, w Styczniu ustępujemy jedynie GSW. 25,3 asyst/mecz to drugie miejsce w lidze, co równie istotne to fakt, że po asyscie Bulls kończą ponad 60% celnych rzutów w meczu.

Zbiórki - W całym tym młodym szaleństwie i przy ograniczanej stopniowo roli Robina Lopeza Byki nie utraciły do końca instyktu walki na desce. 45,1 zbiórek/mecz to ósmy wynik w NBA w Styczniu, natomiast 36,7 zbiórek w defensywie to wynik dający podium! 

Szaleństwo po serii 7 zwycięstw w Grudniu minęło, mija też powoli euforia po rozpatrywaniu kogo Byki muszą przescignąć w drodze po ewentualne Play-Offy. Bulls dalej są 3,5 meczu od bycia w TOP3 loterii draftu, pokazując przy tym, że potrafią grać w koszykówkę, potrafią wyglądać jak dobry zespół i potrafią walczyć z każdym, bo przeciez tak było w ostatnich meczach z Warriors czy Pelicans.

Na deser łapcie jeszcze obszerny skrót z meczu z 76ers, nawiązując tutaj do tekstu DwaŁańcuchy -> to niesamowite jak dobrze rusza się Zach!

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież