Zaloguj

Zaloguj

IMG 6897

Na samym początku wybaczcie, że podsumowanie i relacja ze zlotu fanów zajęła mi tyle czasu, ale w końcu się udało -> poniżej obszerny opis co działo się 26 Czerwca w Warszawie

Standardowo zaczęliśmy od integracyjnego turnieju koszykówki, tym razem dzięki uprzejmości Burmistrza Dzielnicy Białołęka mieliśmy do dyspozycji halę Ośrodka Sportu i Rekreacji dzielnicy Białołęka przy ulicy Światowida w Warszawie. Turniej miał rozpocząć się o godzinie 13, a pierwsze osoby na hali pojawiły się już po 11 – WOW! Kapitalne jest to, że z każdą kolejną osobą na hali pojawiał się tak naprawdę przedstawiciel innego miasta, osoby w różnym wieku, z różnymi historiami i początkami jako fani Chicago.

W punkt 13, kiedy na hali i trybunach była Nas już przeszło setka udało rozpocząć się turniej. 12 zespołów w mieszanych składach, tematycznie nazwane drużyny na cześć obecnych i byłych graczy Byków, masa pozytywnej energii i jak się wraz z upływem czasu okazało spora dawka ostrej rywalizacji. Przekleństwem, ale na własne życzenie był delikatny chaos i bałagan na samym początku, komuś brakowało zawodników, ktoś z kimś się nie znał, nie przewidziałem a powinienem co zrobić ze spotkaniem zakończonym remisem, ale koniec końców po nastu minutach udało się upłynnić turniej i mecz za meczem wszystko szło Nam coraz sprawniej.

Schemat był jasny, rozgrywki grupowe w których każdy grał z każdym, faza play-in do której awansowali wszyscy, następnie ćwierćfinały, półfinały i upragniony finał.

zlothala1

zlothala2

zlothala4

zlothala6

zlothala5

zlothala8

W międzyczasie na hali pojawił się gość specjalny, czyli Paweł Kidoń – jedyny Polak jaki dostąpił zaszczytu dołączenia do legendarnej grupy Harlem Globetrotters. Paweł dał Nam pokaz, w czasie którego dosłownie wszystkim opadły szczęki, talent, pasja, zawziętość i tysiące godzin poświęconych na kształcenie umiejętności dały efekt, w którym momentami patrzyłem na niego jak człowieka z innej planety. Plastyczność ciała, opanowanie ruchów do perfekcji, panowanie nad piłką, dynamika, jego warsztat i każda sekunda pokazu były niesamowite!

zlotpawel

zlotpawel2

zlotpawel3

Turniej turniejem, pokaz pokazem, jak co roku nie mogło zabraknąć konkursów rzutowych w których pierwszoplanową gwiazdą był Piotr Majchrzak, który dwukrotnie z rzędu trafił rzut z połowy!

zlotkonkursy

Czwarta edycja zlotu fanów to też sukces, bo po raz pierwszy od kiedy organizuje event udało nam się zmieścić w czasie i rozegrać wszystkie spotkania do końca! W meczu finałowym kończącym sportową część wydarzenia wygrał „Team Nate” w składzie Grzesiek Jachimowicz „Carter”, Jakub Sobczak, Emil Wilczyński, Sebastian Popiel, Sylwester Pawlak, Rafał Matyjasik, Marcin Swajdo, Marcin Truskawa.

Pamiątkowe nagrody ufundowane przez firmy Ataf.pl, Matshop.pl, Hoops.pl, Sky Tattoo Radom, OtuszTo, Novotel Gdańsk Centrum, oraz Burmistrza Dzielnicy Białołęka miałem przyjemność wręczyć zwycięzcom i wyróżniającym się zawodnikom w towarzystwie Burmistrza Dzielnicy oraz Dyrektora Ośrodka Sportowego na którym mieliśmy przyjemność rozegrać zawody.

zlotburmistrz

zlotburmistrz2

Po pamiątkowych zdjęciach i zebraniu swoich rzeczy wróciłem szybko do domu, zmieniłem outfit i jak najszybciej ruszyłem na after do lokalu Bracka 20 w samym Centrum Warszawy!

Udało mi się dojechać jeszcze przed 21, na miejscu już była ekipa z Tomaszowa a każdą kolejna minutą sam lokal jak i plac przed Nim zaczynały się robić czerwono-czarne. Z ręką na sercu to jest nie do podrobienia, w samym sercu stolicy Polski chociaż na parę godzin zamienić jedno konkretne miejsce w świątynię fanów koszykówki – a Nam to się udało!

Lokal był dwupoziomowy na -1 puściłem retro mecz finałów z lat 90-tych, na parterze w pierwszej kolejności poszedł All-Star z 1998 czyli rywalizacja Kobe’go z Michaelem. Czas zleciał mi niesamowicie szybko, całą noc starałem się latać od stolika do stolika po drodze organizując jeszcze konkursy wiedzowe z książkami do wygrania. O 3 planowaliśmy obejrzeć na żywo mecz tegorocznych playoffów, pora jednak była bardzo późna i opuszczając lokal przed samym meczem na miejscu została garstka ludzi Piotrkiem Grabowskim i Michałem Górnym na czele!

after1

after2

after4

Czwarta edycja była naprawdę symboliczna, bo po chwilach zwątpienia jakie mi towarzyszą przed sama imprezą, tuż po jestem niesamowicie naładowany i zmotywowany żeby robić kolejne edycje z jeszcze większym rozmachem, pasją i zaangażowaniem.

Jako fani Chicago, NBA i zwykli ludzie spragnieni poznawania na nowo i coraz lepiej innych pasjonatów podobnych do siebie jesteśmy na początku niesamowitej drogi zbudowania może nie największej, ale najbardziej z sobą zżytej społeczności kibiców NBA na świecie – bo czemu nie?

Dziękuję Wszystkim za udział, i mam nadzieję do zobaczenia w komplecie i jeszcze większym gronie na 5 zlocie fanów Chicago Bulls

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież