Zaloguj

Zaloguj

jaz buls

W obecnym składzie spotkanie z Utah mogło zakończyćsię tylko jednym rezultatem. Zapraszam na krótką relację.

Mecz z najlepszym obecnie zespołem ligi otworzył Lauri. Kilka ciekawych akcji i na tablicy prezentował się zacnie wynik 8 do 3. Pierwsza kwarta wyglądała całkiem dobrze, graliśmy jak równy z równym a Utah pierwsze prowadzenie objęła na 3 minuty przed końcem tej odsłonya całą kwartę wygrali 29 do 23. I niestety nie była to jedyna wygrana kwarta Utah, była to jedna z 4 wygranych przez nich kwart. W kolejnej odsłonie meczu parkiet swoją obecnością zaszczycił Kornet,  co przy Gobercie wyglądało dość komicznie. Center Jutah robił co chciał co niestety nie może w tym sezonie dziwić. Popisał się nawet spektakularnym blokiem na Laurim, który chyba jednak nie potrafi być twardy i silny . W tej kwarcie nie byliśmy w stanie w żaden sposób powstrzymać szalejącego po boisku Donovana.  Nasze akcje indywidualne, które od czasu do czasu się udawały nie mogły być bronią na tak poukładany zespół jakim j są nasi przeciwnicy.  Nie będę tu dzisiaj opisywał kolejnych części meczu gdyż wyglądały one bardzo podobnie.  Swoje jak zwykle grał LaVine, do którego gry nie można się przyczepić, jednak bez wsparcia kolegów za wiele zdziałać nie mógł. Goście sukcesywnie powiększali przewagę a my statystowaliśmy Gobertowi w zdobyciu 9 bloków.  Kończymy mecz wynikiem 120 do 95 a wynik ten w pełni oddaje przebieg tego co działo się na parkiecie. Nie potrafimy grać przeciwko solidnym drużynom. Nie jesteśmy w stanie nic zrobić, gdy przeciwnik dysponuje konkretnym środkowym. Nie mamy też wsparcia dla grającego wspaniały sezon Zacha. Kolejny mecz Z Cleveland i tam jak sądzę, będziemy mogli powalczyć o zwycięstwo. Dziś bowiem i ze składem jaki mamy było ono nieosiągalne.

Plusy:  

- Zach – swoje zagrał

- Young – solidny jak zawsze

- Nie przegraliśmy na tablicach

Minusy:

- Krycie na obwodzie kuleje jak zawsze – 17 celnych trójek przeciwnika mówi samo za siebie

- BRAK CENTRA z czym niestety musimy się już chyba w tym sezonie pogodzić, choć ja osobiście nie rozumie dlaczego nie wzmacniamy się na tej pozycji

- Lauri – no ja już nie widzę w nim potencjału

- Skuteczność – Cobas 33%, Otto i Lauri 25%

Kto nie widział zapraszam do obejrzenia skrótu, bloki Goberta robią wrażenie.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież