ct cameron payne bulls spt 0302 20170301

Długo, bardzo długo biłem się z myślami czy napisać krótki tekst i czarno na białym, zostać pierwszym zwolennikiem dania szansy rozgrywającemu pozyskanemu z OKC. Na dzień dzisiejszy mamy w Chicago Krisa Dunna jako, przynajmniej na papierze podstawowego rozgrywającego na lata. Za jego plecami jest duet, który częsciej Nas denerwuje niż cieszy, częsciej daje powody do krzyku niz radosci. Tak oto dzieje się historia, zapraszam na krótki tekst w którym postaram się przekonać, że to Cameron Payne powinien dostać szansę gry w przebudowanej drużynie Byków.

Nie przemawia do mnie jego charakter, nie przemawia do mnie jego sposób bycia, nie przemawia do mnie fakt, że na ten moment Payne to jedyny gracz którego Bulls mają w rotacji za Taja Gibsona. Zaczyna do mnie przemawiać jednak, że ten 22 letni zawodnik potrafi grać w koszykówkę. Na sam początek odpowiedzmy sobie na pytanie kogo szukamy, jakiego gracza w osobie Payne’a, czy choćby Jeriana Granta? Ja szukam na ten moment tylko i wyłącznie gościa, który na 12-20 minut max wejdzie z ławki i da drugiemu unitowi trochę energii, życia, tempa. Bykom patrząc charakterologicznie na pierwszego rozgrywającego czyli Krisa Dunna, potrzebny jest w pozytywnym tego słowa znaczeniu „wariat” który w jednej zagrywce złamie schemat, w drugiej wyszarpie przechwyt, w trzeciej znajdzie partnera. Bykom potrzebny jest guard, który w czasie gry będzie nieprzewidywalny. Pod wieloma względami, statystycznie Payne i Grant to zawodnicy o nie tyle podobnych parametrach, ale dający drużynie porównywalne rzeczy na parkiecie.

Per 36 minut w bieżących rozgrywkach Cameron Payne notuje średnio

14,7 punktów, 6,8 asyst, 4,1 zbiórki, 1,9 przechwytów, rzucając 42,2% z gry, 36,8% z obwodu i 75% z linii rzutów osobistych.

Średnie Jeriana Granta są bardzo zbliżone

13,2 punktów, 7,6 asyst, 3,8 zbiórek, 1,3 przechwytów, 42,3% z gry, 34,6% zza łuku, 76,6% z linii osobistych.

Po grze Granta, mimo jego stateczności i manii bycia „nudnym” na parkiecie widać, że starał się chłonąć wszystko co był wstanie przy okazji treningów i gry z Rajonem Rondo. Jerian 14-sto krotnie w tym sezonie notował 8 i więcej asyst, to absolutnie nie jest przypadek.

Natomiast mimo tych prób bycia kreatorem gry, dominującym piłkę playmakerem, widać po nim, że pewnej ( nie za wysokiej granicy ) nie przeskoczy. Jest też jedna bardzo ważna rzecz, która stawia Payne’a nad Grantem, Cameron jest niemal 3 lata młodszy, ostatnie pół roku nie grał, w jego przypadku poziom sportowy na który może wejść, jest w mojej ocenie zdecydowanie wyższy.

Zwróćcie uwagę na poniższym skrócie występu Granta z Cleveland z tego sezonu. W 4 akcjach, które zakończyły się jego asystą Jerian zatrzymał grę, wykonał kozioł pod nogą, zmienił kierunek, podał. Jest przewidywalny bardziej niż program dzisiejszych Wiadomości w TVP.

A teraz dla porównania skrót występu Payne’a na tle tego samego rywala, żeby wyszło bardziej miarodajnie. Na test oka, Payne podejmuje szybsze decyzje, częściej nakręca atak niż go stopuje

Ten sezon pełen jest dziwnych, czasem abstrakcyjnych decyzji, spotkań, ustawień. Osobiście bardzo chciałbym zobaczyć Payne’a w wyjściowym ustawieniu z LaVine’m, Holidayem, Markkanenem, Lopezem. Widywaliśmy już Granta jako podstawowego rozgrywającego w teoretycznie najmocniejszym ustawieniu, dla realnego porównania powinniśmy zobaczyć w takiej samej konfiguracji Camerona.

Jest też wyjscie numer X i pozyskanie innego guarda, który od początku mógłby poznać szatnię, graczy, system. Ale obawiam sie, że po pierwsze nie znajdziemy nikogo za podobne pieniądze ( Payne przez najbliższe 2 lata zarobi łącznie 6mln.$ ) po drugie patrząc na dostępne na rynku wolnych agentów opcje. Będzie tego lata wolny Isaiah Thomas, bedzie Elfrid Payton, Tony Parker, to nie są gracze których Chicago potrzebuje. Będzie dostępny również Rajon Rondo, ale tej opcji nawet nie chcę brac pod uwagę, byłoby to zbyt piękne.

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież