Zaloguj

Zaloguj

zlotpubtt

Co to był za weekend, co za sobota, co za noc! 24 Luty 2018 roku to bezdyskusyjnie historyczna data.

Zapraszam Wszystkich na krótką podróż i szybki powrót do drugiego ogólnopolskiego zlotu fanów CHICAGO BULLS.

Na halę przy ulicy Polnej 7A dotarłem przed godziną 15, mimo tak wczesnej pory było tam juz pare osób. 

Licznik rósł z minuty na minutę, łącznie z kibicami przekroczylismy w czasie turnieju granicę 50 osób! To niemal podwojenie frekwencji z poprzedniego roku! Pozwolę sobie przed opisem eventu na PODZIĘKOWANIE ATAF.PL! SERDECZNE DZIĘKI ZA TAKIE WSPARCIE, NAGRODY ZROBIŁY EFEKT WOW!

ataF

Przed 16 wybraliśmy składy i przystąpiliśmy do gry. Podział był prosty, 2 grupy po 4 drużyny, kolejna faza to ćwierćfinał, półfinał, finał, konkursy, zdjęcia i do pubu...

Atmosfera wśród graczy i kibiców była momentami gorąca, ale bezdyskusyjnie 4 godziny na hali zdominowała integracja, pasja i czyste sportowe emocje.

h8

h7

h6

h5

h3

h2

h1

W finale turnieju zespół reprezentujący redakcję CHICAGO BULLS POLSKA musiał uznać wyższość drużyny prowadzonej przez dwukrotnego MVP naszego zlotu. Adrian Bruderek po ubiegłorocznej wygranej w głosowaniu na najlepszego zawodnika, powtórzył swój sukces i zgarnął ten tytuł ponownie! W trakcie całego turnieju bardzo efektownymi akcjami popisywał się Bartosz Markowski, którego zabawy z piłką w rękach robiły nam momentami show rodem ze Stanów.

Oto pełna lista drużyn i zawodników:

ZWYCIĘSKI ZESPÓŁ W RAMACH DRUGIEGO OGÓLNOPOLSKIEGO ZLOTU FANÓW CHICAGO BULLS!

ADRIAN BRUDEREK, BARTŁOMIEJ ROGUZIŃSKI, DAWID SMOLAREK, DAMIAN BŁAŻEJEWSKI, KRZYSZTOF NOCKOWSKI, BARTOSZ MARKOWSKI

t3

BULLSQUAD - MARCIN WIĘCKOWSKI, MAREK MIERNIK, MICHAŁ JAMROZIK, PRZEMEK KORNAS, PAULINA BEDNARSKA

t5

CHAT TEAM - MARCIN MIERZWA, KRZYSZTOF WOŹNIAK, SEBASTIAN CZERWIŃSKI, KACPER KOZŁOWSKI, KAMIL LEBIEDOWICZ

t1

LZS ZIMNA WÓDKA - PIOTR JANKOWSKI, KUBA SOBCZAK, KAMIL GUZY, MICHAŁ BARTOŁD, NORBERT NIEMIRSKI, GABRYS GRABIEC

t4

TEAM 3 - MARCIN KUZYKA, MATEUSZ ZADROŻNY, MATEUSZ MALINOWSKI, KRZYSZTOF NALEŻYTY, MAREK KINNE

TEAM 4 - PATRYK ORNOCH, ROBERT NAPIERAJ, MACIEJ DYŃKA, DANIEL STUSIO, DAREK CHROSCIK

t6

TEAM 5 - TOMASZ KNAPIK, WOJCIECH WÓJCIK, BARTOSZ MACIEJASZ, PAWEŁ WESOŁOWSKI, MARCIN DEPCZYŃSKI, ADAM MIŁECKI

t2

TEAM 6 - RAFAŁ MILKE, MICHAŁ MAZUREK, TOMEK KSIĘŻOPOLSKI, MACIEJ DOMARACKI, MICHAŁ WYSZYŃSKI

t7

Hale mieliśmy wynajętą na 4 godziny a i tak nie zdążyliśmy przeprowadzić wszystkich konkursów, ostatecznie konkurs rzutów za 3 wygrał Daniel Stusio trafiając 3/3 z trzech różnych pozycji! bez konkursu, jakby na kodach w pierwszej próbie swój rzut tyłem do kosza z połowy parkietu trafił Krzysztof Woźniak zgarniając tym samym voucher na 5 godzinną sesje tatuażu do studia OtuszTo

Po wręczeniu nagród, które ufundował ATAF.PL oraz HOOPS.PL nadszedł niestety czas opuszczenia hali.

halawszyscy

Basket to jedno, ale nas czekała jeszcze cała noc w pubie i maraton z koszykówką!

W Winners Sports Bar zaczęliśmy się zbierać już przed 21, po 22 pub był w całości przejęty przez fanów koszykówki!

Mimo drobnych kłopotów technicznych udało Nam się podpiąć pod telewizor i na jednym ekranie puściliśmy retro mecz z 1993 roku! Bulls vs. Suns i rywalizacja Barkleya z Jordanem <3 ciary! Na drugim po 23:00 leciał live mecz Philadelphia 76ers vs. Orlando Magic

Nie mam pojęcia kiedy zapełniliśmy praktycznie cały pub! W kulminacyjnym momencie ja naliczyłem Nas 65! Dla mnie osobiście to cos niesamowitego, gdyby ktokolwiek spytał mnie dzień przed pierwszym zlotem w poprzednim roku czy taka inicjatywa jest potrzebna, ma rację bytu, czy będzie zainteresowanie…nigdy nie pomyślałbym, że będziemy wstanie zrobić to, co w ten weekend powtórzyliśmy! A już teraz obiecuję, że za rok bawimy się ponownie! 3 zlot fanów Chicago na początku 2019 potwierdzony!

Mój brat postanowił zrobić Nam małą niespodziankę i zrobił dla każdego przypinki do ubrań z logo zlotu :) Po Waszych reakcjach wnioskuje, że taka forma pamiątki przypadła Wam do gustu :)

przypinka

W trakcie imprezy zorganizowaliśmy 2 konkursy, Marek Miernik przygotował dla fanów konkurs wiedzowy w którym najlepszy wynik uzyskał stały bywalec czatu meczowego i wielki nieobecny zlotu czyli Ciaston Bull! ( Ciastek za rok nie masz wyjścia, przyjeżdżasz i kropka! ) oraz konkurs typerski na fanpage’u w którym nagrodę główną wygrał Dawid Kaźmierczak

W środku całego zamieszania pojawił się Paweł Bilewski ze studia SKY TATTOO RADOM z nagrodą, która budziła bardzo duże zainteresowanie. Imponujący voucher na 5 godzinną sesję tatuażu trafił ostatecznie do Tomka Knapika!

W środku nocy pojawił się na mojej twarzy bezgraniczny uśmiech, podobnie jak rok temu zostaliśmy zauważeni i docenieni przez organizacje z Chicago!

cb

To jest w moim przypadku spełnianie marzeń z dzieciństwa, a dzięki Wam, w organizacji z Chicago wiedzą jak fantastyczne osoby są fanami Byków w Polsce.

p1

p4

pubwszyscy

Mimo, że z pubu wyszedłem przed 6 już po zakończeniu meczu Bulls-Timberwolves to czas zleciał mi cholernie szybko, za szybko. Ze swojej strony chciałem imiennie podziękować paru osobom za coś więcej niż samą obecność, za obecność, zabawę, integrację, miłe słowo dziekuje WSZYSTKIM BEZ WYJĄTKU!

Kobiety - Serdeczne dzięki dla Agnieszki za sędziowanie, Dla Pauliny za grę, dla Marty i Karoliny za pomoc na hali, fotorelację i przede wszystkim dostarczenie napoi chłopakom!% Dla Weroniki za pomoc przy obsłudze tablicy, I DLA WSZYSTKICH PAŃ które były w pubie i dzielnie walczyły z nami! Małgosia, Maria, Zuza, żona Kuby wszystkie bez wyjątku jesteście świetne!

Spoon, Matt, Risker! To świetne uczucie poznać Was na żywo! Po tylu spędzonych z Wami nocach…nocach przed komputerem oczywiście. Czarny Kapelusz, Marek jestem przeszczęśliwy, że Was widziałem znowu, raz w roku to bardzo mało, ale lepiej raz a dobrze!

Ernest dzięki za obsługę tablicy!

Michał Kasztelan, ekipa z Tomaszowa, Paweł Bilewski, Bartek Maciejasz i Bartek Markowski, Łukasz Wydra. Za dużo osób za mało czasu żeby można było wrócić z myślami do rozmowy z każdym.

Mojemu Tacie, Bratu i mojej kochanej żonie Oli - Ojciec nie ma internetu, ale jak go odwiedzę to z pewnością pokaże, brat mam nadzieję, że to czytasz. Dzięki Wam złapałem bakcyla do basketu! Tak więc pośrednio dzięki Wam odbyła się juz druga edycja tej imprezy! Mam też to szczęście, że po mojej prawicy jest kobieta która wspiera mnie we wszystkim co związane z koszykówką! ( i nie tylko :) )

Mam nadzieje, że wszystkie osoby które poświęciły swój czas mają odczucie, że było warto i że za rok zobaczymy się ponownie!

Najbardziej do działania nakręca mnie zawsze feedback, informacja zwrotna od Was, poprosiłem więc parę osób o opisanie wrażeń, sami sprawdźcie!

Agnieszka Łapacz:

Pamiętam, jak w zeszłym roku z Marcinem myślelismy, czy pomysł Zlotu może w ogóle wypalić. Wypalił. Zdecydowanie. Z roku na rok jest coraz lepiej. A to wszystko, dzięki Wam - niesamowitym ludziom, którzy przyjeżdżają bawić się z nami w Warszawie, bo po prostu kochają basket. Tak wygląda prawdziwa pasja... i zwyczajnie -dziękujemy, że możemy dzielić ją z Wami. Niesamowita atmosfera - i w hali i w pubie. Po prostu. Nic dodać, nic ująć. PS. dziękuję, że nie zlinczowaliście mnie za wyrozumiałość wobec inwalidki z gwizdkiem.

Bartosz Markowski:

W moim odczuciu jest ogromny potencjał organizowania takich imprez. Drugi Zlot Chicago Bulls to znaczny progres i widać, że co roku impreza się rozwija. Pokazuje to między innymi znacznie większa frekwencja osób, które grały na hali oraz podczas wieczornego spotkania z NBA.

Jeśli chodzi o sam event, była możliwość spotkania wielu fanów NBA, dosłownie każdej drużyny. Można było wymienić poglądy i porozmawiać o wspólnym hobby. Ogromnym Plusem jest integracja i możliwość poznania się na żywo z każdym, kto przyjechał nawet z najdalszych zakątków Polski.

Gratuluję głównemu organizatorowi oraz pomysłodawcy @Marcinowi Więckowskiemu, który włożył mnóstwo serca oraz pasji i wykonał ciężką prace organizując imprezę.

Pozdrawiam, BasketBart.pl

Bartłomiej Roguziński:

Koszykówka i kibicowanie Chicago Bulls to moja pasja od dzieciaka. A pasja to pozytywna choroba psychiczna, więc czego można chcieć więcej niż tylu zwariowanych świrów w jednym miejscu. Wielkie dzięki Dr. Marcinie za terapię. TO BYŁO CHORE!!!!

Paulina Bednarska:

Na pierwszym zlocie być nie mogłam więc kiedy została ogłoszona data drugiego zlotu to od razu brałam wolne w pracy, bo wiedziałam, że tym razem muszę być! I nie żałuję! Było po prostu genialnie! Spotkać tylu ludzi, dla których Chicago Bulls to coś więcej niż tylko klub było czymś niesamowitym. Wszystkich widziałam po raz pierwszy, a czułam jakbyśmy znali się X lat. Atmosfera zarówno na hali jak i w pubie była świetna i nie mogę się doczekać kolejnego zlotu. Łączy nas pasja!

Czarnego Kapelusza o wrażenia nie prosiłem Czarny napisał krótko i zrozumiale:

Ech. Juz czekam na kolejny zlot

JESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ! Widzimy się za max rok! A jestem przekonany, że z paroma osobami już niedługo i to jest piękne!

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież