1718-generic.jpg

7 wydanie Windy City News wpada w wasze „ręce” jak zwykle w poniedziałek.
Z uwagi na przerwę w rozgrywkach i All-Star Weekend czy też koniec sezonu transferowego ciężko zebrać dużą ilość ciekawych informacji ale starałem się jak mogłem.
Dziś o Jordanie, drafcie, zadymie Portisa z Wizards i oczywiście weekendzie gwiazd.
Zapraszam.

Urodziny legendy

17 lutego 1963 roku na świat przyszedł Michael Jordan. Legenda sportu, NBA i Chicago Bulls. GOAT. Najlepszy koszykarz wszechczasów.
Ponieważ urodziny MJ’a schodzą się z weekendem gwiazd zapraszam was do obejrzenia popisów „Jego Powietrznej Wysokości” podczas konkursów wsadów i do przeczytania kilku ciekawostek, które pojawiły się w mediach przy tej okazji.
- Podczas sobotniej rozmowy Bryanta z Shaq’iem, emitowanej przez stację TNT, Kobe powiedział kilka słów na temat Micheala Jordana. „Kiedy wchodziłem do ligii chciałem rzucić mu wyzwanie. Słyszałem, że nazywają go Czarną Panterą, nazywali go Czarnym Jezusem i inne tego typu rzeczy. Chciałem się przekonać o co w tym wszystkim chodzi. Ale stało się inaczej i okazał się być dla mnie kimś w rodzaju starszego brata. Zobaczył we mnie coś co przypomniało mu o nim samym kiedy wchodził do NBA. Wziął mnie pod swoje skrzydła. Pokazał mi wiele rzeczy i nauczył mnie wielu rzeczy. Nauczył mnie jak być liderem.” Powiedział Kobe Bryant.
- Podczas wizyty w programie First Take emitowanym przez ESPN Shaquille O’Neal mówił „Powiedziałem swojemu człowiekowi pewnego dnia, jeżeli możesz to zrobić to pójdę do Chicago żeby grać Michaelem.”
- Jeden z portali opublikował również listę zawodników, którzy nigdy nie zdobyli tytułu przez to, że musieli konkurować z Jordanem i byli to: Kevin Johnson i Dan Majerle, Dikembe Mutombo, Mookie Blaylock, Steve Smith, i Christian Laettner, Shawn Kemp i Detlef Schrempf, Anfernee Hardaway, Reggie Miller, Mark Jackson, Chris Mullin, i Rik Smits, Tim Hardaway, Charles Barkley, Patrick Ewing, Charles Oakley, i John Starks, Karl Malone i John Stockton, Mark Price, Larry Nance, i Brad Daugherty.
I to by było na tyle, miejmy nadzieję, że Bulls jako organizacja będą zdolni jeszcze nawiązać do czasów „Jordanowskich”.

Bolesna historia Felicio

felicio-resign-170706.jpg

Oto krótka historia z życia Felicio, której pewnie nie znacie.
W czasie swojego ostatniego roku w liceumFelicio uczestniczył w CSSE Prep School w Sacramento po tym jak przez poprzednie 3 lata grał profesjonalnie w lidze brazylijskiej.
Założyciel tejże szkoły, Francis Amiteye Ngissah był szaleńcem, który znęcał się nad swoimi zawodnikami w sposób fizyczny i psychiczny do czasu kiedy w 2014 roku został skazany na 10 lat pozbawienia wolności. Postawiono mu łącznie 19 zarzutów, w tym znęcanie się nad dziećmi czy molestowanie.
Ngissah źle traktował zwłaszcza zawodników spoza Stanów Zjednoczonych, grożąc im, że zrobi coś z ich paszportami i wizami. Kazał im też godzinami stać w koncie z rękami związanymi za plecami.
Z uwagi na to, że Cristiano jest bardzo dużym chłopakiem a w dodatku był najlepszy w szkole, jego samego to znęcanie dotyczyło najmniej.
Czasem jego koledzy nocowali na podłodze w jego pokoju bo mieli pewność, że wówczas nic im nie grozi.
W 2012 roku Felicio podjął decyzję o grze dla University of Oregon ale ponieważ grał już profesjonalnie w Brazylii, NCAA nie wyraziło zgody na jego grę i nasz Center wrócił kontynuować swoją karierę w Brazylii.

Bobby Portis vs Wizards

Tomas-Satoransky-Bobby-Portis.jpg

Wciąż nie milkną echa „wyczynów” Portisa w meczu z Wizards i wojny słownej, między Bobbym a zawodnikami drużyny z DC, która jest pokłosiem jednej z sytuacji meczowych.
Przypominam, że Portis został wyrzucony z boiska po tym jak sędzia odgwizdał flagrant foul przy próbie zablokowania rzutu Tomasa Satoransky’ego.
Po meczy Satoransky powiedział „To był nieszczęśliwy wypadek ale nie wydaje mi się żeby Portisa interesowała jedynie piłka. Nie blokuje się w ten sposób. Najpierw dostałem w rękę, potem dopiero w piłkę a następnie fatalnie upadłem.”, oraz „Nie uważam żeby chciał abym upadł w ten sposób ale po tym zdarzeniu pokazał, że nawet nie interesuje go to co się ze mną stało. W takim wypadku ciężko mi powiedzieć, że to tylko część gry.”
Bobby Portis miał na ten temat inne zdanie „Atakowałem piłkę, próbowałem go zablokować. To był wyrównany mecz, grałem dla drużyny, żeby wygrać. Takie rzeczy się zdarzają.”
Głos zabrał też Jodie Meeks „Jeżeli zawodnik ma czystą drogę do kosza i nie możesz stanąć mu na drodze to nie próbuj ‘zdjąć’ go za wszelką cenę. Jak widać nie każdy przestrzega tej zasady.”.
Na co Portis odpowiedział na Twitterze „Nie podoba mi się to co powiedział Meeks, że rzekomo nie przestrzegam zasad. W jakim koszykarskim świecie panuje zasada, która mówi, że masz przepuścić przeciwnika i pozwolić mu trafić lay up ?”

All-Star Weekend

markkanen_dunn_usat.jpg

All-Star Weekend już za nami a więc czas na małe podsumowanie.
Dla fanów Byków niedzielny mecz gwiazd był raczej widowiskiem jak każde inne, zwłaszcza, że ani nie mieliśmy swojego reprezentanta, ani wzbudzający nasz sentyment Jimmy Butler nie pojawił się na parkiecie.
O wiele ciekawsze z naszej perspektywy były dwa pierwsze dni, a więc mecz Rising Stars, w którym naprzeciwko siebie stanęli Kriss Dunn i Lauri Markkanen oraz sobotnie konkursy, konkretnie skills challenge z udziałem młodego Fina.
W piątek Team World z Laurim Markkanenem w składzie pokonał Team USA Krisa Dunna 155-124.
Lauri zanotował 15 punktów, 6 zbiórek i 1 asystę w 22 minuty, a Kris 9 punktów, 1 zbiórka, 5 asyst, 3 przechwyty i 1 blok w 18 minut.
W sobotnim skills challenge Lauri poległ dopiero w finale z guardem Spencerem Dinwiddim, po drodze pokonując swoich wysokich konkurentów – Drummonda i Embiida.

Mock draft NBCSports

mikalbridges.png

W opublikowanym niedawno mock drafcie na łamach nbcsports drużynie Byków z 8 wyborem przypisany został SF z uczelni Villanova – Mikal Bridges.
Zawodnik rozgrywa imponujący 3 sezon w NCAA notując średnio 16.4 punktów, niemalże 43% 3PT a do tego warta podkreślenia jest jego świetna grę w obronie. Określenie „3 and D” idealnie pasuje do Mikala Bridgesa. Bulls porzebują dobrego strzelca na skrzydło i na pewno nie pogardzą takim, który oprócz rzutu doda coś od siebie na bronionej stronie parkietu. Wydaje się, że mógłby pasować idealnie do gry z Zachem, Krisem i Laurim.
Oczywiście to jeden z wielu mocków i z pewnością każdy z nich prognozuje inne wybory.

Dennis Smith Jr docenia Markkanena

Dennis-Smith-Jr.-says-Lauri-Markkanen-is-Rookie-of-the-Year-e1518817710848.jpg

Okazywanie szacunku i docenienie innych rookies mówi wiele o charakterze młodego zawodnika i tak z pewnością jest w przypadku Dennisa Smitha Jr, pierwszoroczniaka grającego dla Dallas Mavericks, który udzielił wypowiedzi na temat naszego fińskiego rookie.

 

Smith Jr przy okazji spotkania z mediami w trakcie All-Star Weekend został zapytany o to kogo wybrałby jako Rookie Of The Year. Bez zastanowienia odpowiedział „Moim zdaniem, biorąc pod uwagę wszystkie czynniki, postawiłbym na Lauri Markkanena z Bulls.”

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież