horacegrant54

Do startu gier przedsezonowych 56 dni, a gwiazdą dzisiejszego odcinka jest numer #54.

Zaczynają się powolutku schody, na numery 91, 90, 77 i 55 przypadali max 2 gracze, w przypadku 54 po raz pierwszy mamy kilku graczy w historii, którzy decydowali się na ten numer, i kolejno byli to:

Howard Porter 1972-1974

Mark Landsberger 1978-1980

Wallace Bryant 1984

Horace Grant 1988-1994

Jack Haley – 1996

Linton Johnson – 2009

Z tej grupy najsławniejszą postacią i graczem wybranym do listy TOP10 w historii Chicago Bulls jest Horace Grant. Ciekawym przypadkiem jest również Linton Johnson, który wystąpi w naszym spisie dwukrotnie. W sezonie 2003-04 Linton jako rookiee grał w Chicago z numerem 8

W sezonie 2008-09 po zwolnieniu z Charlotte Bobcats, Johnson podpisał z Chicago dwa 10-dniowe kontrakty i rozegrał 8 spotkań właśnie z numerem 54!

Horace’a Granta przedstawiać nikomu nie trzeba, charakterystyczny i sympatyczny Forward to fundamentalna część pierwszego three peatu Byków w latach 1991-1993. Grant rozegrał w Chicago 7 sezonów na 546 rozegrane spotkania, 468 rozpoczął jako gracz pierwszej piątki. To co go wyróżniało na parkiecie, to w pierwszej kolejności gogle, w drugiej nieustepliwosć i walka o każdą piłkę. Na przestrzeni 7 lat w Chicago, srednia ponad 3,5 ofensywnych zbiórek na mecz musi robić wrażenie. Co więcej Horace w latach 1992-1994 notował kolejno 4,2/4,4/4,4 zbiórek na atakowanej tablicy!

W 1992 roku przeciw Indiana Pacers Horace rozegrał najlepszy mecz w karierze notując 30 punktów, 20 zbiórek ( 11 ofensywnych ) zostawiając tego wieczoru w cieniu Michaela Jordana.

Grant znany był również z tego, że nie odpuszczał i lubił machać łapami, na youtube można znaleźć wiele filmów o treści Grant vs. Jego mix 10 najlepszych zagrań w karierze też robi wrażenie!

Średnie Granta z gry w Chicago Bulls

Punkty/mecz 12,6

Zbiórki/mecz 8,6

Minuty/mecz 33,1

Asysty/mecz 2,4

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież