Zaloguj
Menu główne

shootaround

Hoiberg: "Rondo jest dla nas oparciem"; "Jestem pewny zwycięstwa"

Wade: "Chcę Oscara za drugoplanową rolę"; "Celem jest skończenie serii w Chicago"

Zipser: "To dla mnie wielki czas"

 

WYPOWIEDZI PRZED MECZEM

TRENING 20.04: 

Fred Hoiberg

- Najważniejsza rzecz jaką musimy teraz zrobić to po prostu kontynuować tak zespołową koszykówkę. Wyjdziemy na parkiet i będziemy podążać za naszym celem - we wszystkim co zrobimy. Będziemy zaangażowani, to jedna ze spraw o których najwięcej mówiłem przez pierwsze dwa mecze - powiedziałem chłopakom, żeby nie przejmowali się błędami. Dostaliśmy dobry wkład od rezerwowych, jak Bobby Portis w pierwszym meczu, potem oczywiście Paul Zipser. Każdy w kadrze gra swoją część.

Rywalizacja z Celtics? Tu chodzi o wyjście i spróbowanie zwyciężyć w kolejnym punkcie - na tym się skupiamy. Zrobiliśmy kilka rzeczy dobrze w pierwszych dwóch meczach, ale znamy Celtics - wygrali Konferencji Wschodniej z jakiegoś powodu. Musimy się z tym zmierzyć, zrobić podobne rzeczy co w drugim meczu i spróbować dać sobie szanse na kolejne zwycięstwo.

- Oczywiście nie jesteśmy jeszcze usatysfakcjonowani, zamierzamy dowieźć to do końca i jestem pewny, że chłopakom się to uda.

Rola Rondo? O, mówię Ci, on staje się jakiegoś rodzaju trenerem nawet wtedy, kiedy wszystko zostało powiedziane i zrobione, ponieważ po prostu w inny sposób widzi koszykówkę. Podchodzi i rozmawia z tobą kiedy jest na ławce. Nawet wtedy kiedy zebrał 5 fauli, a my wpuściliśmy za niego Jeraina (Granta), Rondo podpowiadał mu. Wciąż robi bardzo dużo małych rzeczy dla zespołu i jest dla nas oparciem przez cały sezon. 

Kontrola Rondo nad zespołem? Pozwalamy mu robić nieco z tego co ja powinienem. Robi świetną robotę w przeglądzie pola i drużyna nie musi ciągle patrzeć na mnie jak zagrać. Rondo świetnie nas organizuje w ofensywie.

 

Dwyane Wade

Zaskoczenie po wyjechaniu z Bostonu z prowadzeniem 2-0? Tak (śmiech Wade'a i dziennikarzy). Mam kłamać? Jesteśmy pewną siebie drużyną, ale nie myślisz o tym, że jedziesz do Bostonu, żeby wygrać w obu meczach. Po prostu starasz się wygrać chociaż jeden, na tym się skupiasz. Jednak kiedy już raz wygrasz, od razu jest następny mecz w którym musisz spróbować zrobić to ponownie. Wchodząc na parkiet nie powiedziałem "Hej, zamierzamy wywieźć z Bostonu 2-0". Nikt tak nawet nie pomyślał, ale jesteśmy w takiej a nie innej sytuacji i zasłużyliśmy na to.

- Celtics to dobry zespół. Nie weszli do playoffs z 1. miejsca bez powodu. To gra do czterech zwycięstw. Rozmawialiśmy o tym co trzeba zrobić - spróbować wywierzeć na nich nacisk. Daliśmy sobie szansę dzięki zbiórkom, nie robienie wielu strat, wiedząc jednocześnie, że są twardzi w defensywie. To jedna z najlepiej broniących ekip, z którą możemy zagrać, szczególnie na pozycji obrońcy, przeciwko (Jae) Crowderowi, (Avery) Bradleyowi i (Marcusowi) Smartowi.

- Jestem w NBA od 14 lat i nigdy nie widziałem w takiej sytuacji - wchodząc do playoffs z ósmej lokaty, bądź lokaty niżej od tej, z której weszła przeciwna drużyna, i zacząć od dwóch wygranych [ostatni taki przypadek w 1993 roku w serii Suns - Lakers - przyp. red.], więc są to dla nas nieznane wody. Ale możemy zrobić teraz to od czego zaczęliśmy i na tym się skupiamy.

- Jestem tu drugoplanową postacią, ale chcę Oscara za tę drugoplanową rolę (śmiech Wade'a i dziennikarzy). Tutaj Jimmy jest pierwszoplanowym aktorem. Ja, Rondo i wszyscy pozostali pracujemy dla niego.

Zakończenie serii w Chicago? Tak, to jest cel. Staramy się teraz przygotować (wskazuje głową w kierunku ćwiczących), nastawić się psychicznie i fizycznie, żeby być gotowym na jutro.

 

Paul Zipser

Odczucia? Teraz jest po prostu więcej zabawy, więcej skupienia, więcej intensywności. Jestem bardzo szczęśliwy na zobaczenie jutro tłumów w hali.

Działanie rotacji? To wielki czas dla mnie. Jak widzisz - dostaję więcej minut, odpowiedzialności. Każdy pracował, by znaleźć się w tym momencie.

Praca drużyny w defensywie? Po prostu trzymamy się razem. Nie jesteś w stanie podać mi jednej pozycji, na której nie walczy się dla reszty zespołu. To wielki czas.

Krycie Thomasa? Cóż nie gramy tylko przeciwko niemu, gramy przeciwko pięciu zawodnikom. Oczywiście on tam jest najważniejszy, każdy to wie, więc musieliśmy wymyśleć sposób w jaki można go zatrzymać. Myślę, że udało nam się to w dwóch pierwszych meczach, zobaczymy co będzie jutro.

Ostry trening przed rozpoczęciem serii, o którym mówił Wade? Tak, to było po prostu intensywne, można było wtedy zobaczyć w jaki sposób będziemy grać w nadchodzącym meczu i pokazaliśmy to jako drużyna. Tak więc każdy, naprawdę każdy miał wielki czas na tych zajęciach i było to bardzo ważne.

Nerwowość młodych graczy przed playoffs? Ja miałem kilka momentów w pierwszym meczu, kiedy byłem nerwowy, ale myślę, że wszyscy byli - szczególnie na początku. Myślę, że mam jakieś doświadczenie z playoffs i kilku wielkich spotkań [rozgrywanych w Niemczech, oczywiście - przyp. red.], może większe niż mają rookie, ale sam nie wiem. Gram swój basket każdego razu, kiedy wchodzę na parkiet.

- W Europie miałem do czyniania z mniejsze halami, które jednak jednocześnie były bardzo głośne. Miałem trochę ligowych (Euroligowych) meczów, szczególnie w Serbii albo Grecji, gdzie ogromne tłumy przechodzą na trybuny. Jestem do tego przyzwyczajony.

 

ORYGINALNE CYTATY/ŹRÓDŁA:

 

DZISIEJSZY MECZ CHICAGO BULLS Z BOSTON CELTICS O 1:00, TRANSMISJA W CANAL + SPORT.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

FacebookTwitterRSS