Zaloguj
Menu główne

Who is Bobby Portis

Od przerwy na All Star Weekend minęły niespełna 2 tygodnie, Bulls rozegrali dotychczas 4 spotkania. Bez Gibsona i Douga, za to z większą rolą Portisa, Valentine'a i nowym-starym Rajonem Rondo, Bulls notują bilans 3-1 i na chwilę obecną - jeszcze bez ekscytacji można stwierdzić, że Bobby i Denzel wyszli na tej kontrowersyjnej z perspektywy fanów wymianie najlepiej.

Jedyny wskaźnik, który mnie interesuje to prosta statystyka Pre/Post All Stars. Jak wyglądały cyfry wspomnianego w tytule tria przed i jak wyglądają po przerwie na ASW:

Rajon Rondo

Pre All Star - 26 minut/mecz 6,5 punktów, 37,2% z gry, 54,2% z linii osobistych, 2,5 straty i przyzwoite 6,5 asysty, 5,2 zbiórki

Post All Star - 22,6 minut/mecz, 12 punktów, 54,1% z gry, 77,8% z linii osobistych, 1,8 straty i 5,5 asysty, 3,3 zbiórek

RR gra zdecydowanie odważniej niż w pierwszej częsci sezonu, nie szuka na siłę podań już na 8-9 metrze, zdecydowanie częscie penetruje pod kosz i szuka kontaktu, pamiętacie statystykę kiedy w Grudniu przez ponad 400 minut nie oddał ani jednego rzutu osobistego?

Rondo nie może byc zadowolony, że dalej jest graczem z ławki, ale przynajmniej w ostatnim czasie naprawdę na wysokim poziomie zarządza ławką Bulls na parkiecie. W serii 4 wygranych spotkań rezerwowi Bulls rzucali srednio 49,2 punktów w każdym meczu.

Bobby Portis

Pre All Star - 12 minut/mecz, 4,7 punktów, 36% z obwodu, 65% z linii osobistych, 3,5 zbiórki

Post All Star - 23,6 minut/mecz, 11,3 punktów, 46% z obwodu, 83,3% z linii osobistych, 7,3 zbiórek

Bez cienia wątpliwosci największy wygrany wymiany Taja. Bobby z gracza, który na początku sezonu tracił minuty nawet kosztem Cristiano Felicio stał się graczem pierwszej piątki i co należy podkreslić - na ten moment graczem dającym dużo jakosci na parkiecie.

Portis dalej ma bardzo przeciętne nawyki w defensywie, jednak w ataku z każdą kolejną minutą jako starter radzi sobie coraz lepiej. Naprawdę uważam, że Bobby potrzebował jak tlenu rywalizacji od pierwszych minut z graczami pokroju Tristana Thompsona czy Draymonda Greena. Keep it up Bobby!

Denzel Valentine

Pre All Star - 12,5 minut/mecz, 3,4 punktów, 32% z gry, 30% z obwodu, 1,6 zbiórek, wskaźnik +/- ( - 2,4 )

Post All Star - 24 minuty/mecz, 8,3 punktów, 54% z gry, 47% z obwodu, 4 zbiórki, wskaźnik +/- ( + 3,5 )

Ach ten Denzel! Zdrowy Valentine to dobry Valentine. Wymiana Douga i okres po weekendzie gwiazd to dla Denzela wykorzystana na 5 szansa na nowe życie w Chicago. Nie można z miejsca stwierdzić, że Denzel to już wielki upgrade w porównaniu do Douga, jednak jego wielka przewagą nad McDermottem jest fakt, że Denzel nie kalkuluje. Doug miał przez pełne 3 sezony problemy z decyzyjnoscią. Wychodził na parkiet i rzucał, rzucał, ale w połowie przypadków miał problem żeby samemu podjąć decyzję co zrobić mając piłkę w rękach. Denzel jest bezkompromisowy. Bardzo podoba mi się to, że w większosci przypadków nawet na 8-9 metrze podnosi głowę i widać, że pierwszą myslą jest rzut, drugą oddanie piłki i szukanie pozycji w innym miejscu parkietu. 

Jakie są Wasze wnioski po tym krótkim, ale bardzo udanym dla Chicago okresie po przerwie na All Star Weekend?

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

FacebookTwitterRSS