cb111

W końcu!!! Za długo trwało dla fanów Bulls tegoroczne Offseason. Zespół przeszedł w trakcie lata istną rewolucję i nie oszukując się. Sezon 2016-17 to powrót do podstaw i miejmy nadzieję początek powrotu organizacji na własciwe tory. Nie wynik sportowy odegra w trakcie kilku najbliższych miesięcy główną rolę, a rozwój. To będzie hasło klucz, które będziemy dopisywać do poczynań kolejno Denzela, Bobby'ego, Krisa, Jeriana. Lauriego, Paula i tak dalej. Przedsezonowo zapraszam na częsć pierwszą Naszego 4 na 5. Ja, Marek oraz dwójka stałych bywalców czatu meczowego, shoutboxa - Czarny Kapelusz i Spoon odpowiadamy sobie na 5, moim zdaniem istotnych pytań przed sezonem. Zapraszam, częsć druga już jutro! Pierwszy mecz Preseason z New Orleans Pelicans dzis w nocy - start 02:00!

1.Pierwsza piątka. Jak powinien wyglądać podstawowy lineup, jak optymalna rotacja?

Marcin

Pytań co do podstawowego ustawienia jest chyba więcej niż w poprzednim roku. Moimi 3 faworytami do gry w pierwszej piątce są Dunn-Mirotic-Lopez.

Dunn powinien wykreślić pierwszy rok w lidze, choć na pocieszenie zostaje mały fun-fact. W swoim rookie sezonie miał lepsze staty niż Butler u Thibsa!.

Niko chciał nie chciał to będzie starter, nie ma innej opcji. Jeśli Mirotic ma dla ofensywy Bulls robić różnicę na plus ustawiałbym go na SF, choć to byłaby pozycja bardzo elastyczna kiedy będzie jednocześnie na parkiecie z Zipserem lub Valentinem. Umówmy się warunków na dobrego silnego skrzydłowego nie ma, na "trójce" może robić różnicę swoim zasięgiem, parametrami. W defensywie tu i tu będzie miał duże problemu, blokadą będzie albo siła ( na PF ), albo szybkosć ( na SF )

Lopez to obecnie jedyny weteran w teamie i nie widzę logicznej innej możliwości jak pierwsza piątka, po podkreślmy dobrym indywidualnie poprzednim sezonie Robina.

Do powyższej trójki w moich oczach dołączyć powinni LaVine i Markkanen. Mam w głowie jeszcze opcję w której starterem do Świąt jest Bobby Portis i wtedy szukamy wymiany w skład której wchodzi właśnie Bobby, grający duże minuty od początku sezonu Valentine i ktoś z dwójki Felicio/Stone.

Moja docelowa rotacja jest następująca

PG Dunn-Grant<->Nwaba

SG LaVine-Valentine-Holiday-Blakeney

SF Mirotic-Zipser-Pondexter

PF Markkanen-Portis

C Lopez-Felicio-Stone

Z podkreśleniem, że Valentine, Portis i ( Felicio/Stone ) sa w trakcie sezonu wymienieni za pick pierwszej rundy + schodzący po sezonie kontrakt jakiegoś weterana ( najlepiej jakiegokolwiek mentora dla rozgrywających bądź skrzydłowych )

Marek

Obecnie Bulls mają w rosterze prawie 20 nazwisk: http://www.espn.com/nba/team/roster/_/name/chi/chicago-bulls, wiadomo, że część z graczy to jedynie pionki zakontraktowane by można było wykorzystać ich podczas treningów, więc nie uwzględnie ich w mojej rotacji.

Najłatwiej zgadnąć pierwszego centra – tutaj spodziewam się Lopeza – mimo wszystko jeden weteran mógłby wbiegać na boisko. Nie wyobrażam sobie też, żeby Mirotic nie zaczynał w s5. Jednocześnie po Euro uważam, że szansę w wyjściowym składzie powinien dostać Markkanen. Zwolnienie Wade’a robi dziurę na SG i tutaj wiadomo, że wskoczy najlepszy (patrząc na dotychczasową karierę) LaVine. A jak wymiana z Butlerem miała się okazać dobra, to Bulls muszą inwestować w Dunna.

Moja propozycja rotacji:

PG Dunn – Grant – Nwaba - Blakeney

SG LaVine – Valentine – Blakeney – Holiday - Pondexter

SF Markkanen – Mirotic/Valentine/Zipser

PF Mirotic – Portis – Zipser/Markkanen

C Lopez – Felicio – Stone

Ogólnie ciężko jest przewidzieć, jak tym składem będzie chciał rotować Hoiberg, myślę, że pierwsze mecze preseason dadzą nam jakąkolwiek odpowiedź na to, jak ta wizja trenera na zespół wygląda.

Spoon

Dunn – LaVine – Mirotic – Markkanen – Lopez

Powyższa piątka zapewne nie będzie się pojawiać na początku sezonu, bo Hoiberg ma swoją wizję, która zwykle ma się nijak do naszych pomysłów na grę. Markkanen będzie się dzielił minutami z Portisem i węszę na PF dużą rywalizację. Poza tym rotację powinni uzupełnić Grant z Holidayem na PG, Denzel i Nwaba + ewentualnie Pondexter na SG, Zipser na SF i Felicio na C, o reszcie się nie wypowiadam bo na podstawie statystyk nie będę budował rotacji.

Czarny

Dunn, LaVine, Denzel, Lauri i Lopez – taką piątkę bym chciał zobaczyć na starcie tego sezonu. I pozwolę sobie zaznaczyć tu punkt widzenia, który w tym sezonie nie przyniesie mi pewnie zwolenników: to nie jest piątka na tankowanie...

 Lopeza do poprzedniego sezonu nazywałem „Człapek” i nie mogłem się do gościa przekonać. Dość szybko to przezwisko odszczekałem i naprawdę zacząłem go doceniać. Co do Denzela to mam wrażenie, że jeśli byłby pewny swego miejsca w drużynie to wzbił by się na wyższy poziom. O reszcie z mojej s5 nieśmiało wypowiadam się poniżej. Patrząc zaś na naszą ławkę nie da się nie zauważyć, że tam nie jest źle, zwłaszcza na walkę w naszej konferencji. Zipser, Niko, Portis i Felek – to trzon naszej ławki. Mam nadzieję, że dobre zmiany może dać również Pondexter. Co do reszty naszej ławki to jedna wielka niewiadoma, no może poza Grantem, którego powiem szczerze po ostatnich PO nie mam ochoty oglądać.

Musze tu jeszcze wspomnieć o alternatywnej piątce, która wydaje mi się realna a której mam nadzieję nie widzieć nigdy jako startowej. Piątki w której występują Zipser, Grant i Niko. Przy naszej namiastce trenera te obawy wydają się być jak najbardziej uzasadnione. Chociaż teraz jesteśmy „more younger and athletic” więc może Fredek też się ogarnie ( albo ogarną go w końcu inni) i nauczony doświadczeniem ubiegłorocznego sezonu nie będzie kombinował przy s5.

2.#LauriMania - po drafcie i wymianie Jimmy'ego zachowany był dystans i niepokój w związku z wyborem Fina. W trakcie Eurobasketu młody skrzydłowy zrobił show i pokazał niesamowity potencjał i talent. Jaki będzie ten pierwszy sezon Markkanena?

Marcin

Mając na uwadze, że w tym roku wynik sportowy Bulls będzie tematem może i nawet trzeciorzędnym, oczekuję że Lauri będzie dostawał duże minuty od początku sezonu, a z biegiem czasu zostanie nawet starterem. Markkanen ma wszystko, szybkość, dynamikę, ciąg na kosz, pewność siebie, jedyne czego się obawiam to jego reakcje na ostre starcia w pomalowanym. Serio nie mogę się doczekać jak poradzi sobie na tle Draymonda Greena, Blake’a Griffina i innych bardzo atletycznych PF’ów.

Marek

Hoiberg nie ma oporu, żeby grać młodymi i nie powinien go mieć, tym bardziej w przypadku Markkanena. Mój typ to występy Fina w pierwszej piątce, jeśli nie na początku to zakładam, że w trakcie sezonu do s5 wskoczy. Więcej zobaczymy w trakcie preaseason. Czy będzie nowym Nowiztkim? - oby :)

Spoon

Nie ukrywam, że mam wysokie oczekiwania, bo staczając się na dno ligowej tabeli wg ekspertów, liczymy na choć trochę optymizmu. Pozostawiam sobie jednak dystans, bo Lauri może ale nie musi, a co z tego wyjdzie okaże się do ASG18. Podczas Eurobasketu pokazał, że jego możliwości są wyśmienite i porównania do Dirka są nieprzypadkowe, z pewnością będziemy mieli z niego pociechę, ale kiedy to życie pokaże. Po cichu liczę, że do końca sezonu zajmie miejsce Mirotica.

Czarny

Patrząc na wymianę Butlera z perspektywy startującego sezonu i minionego Eurobasketu trzeba stwierdzić, że ta wymiana wcale nie wygląda tak słabo jak na początku. Markkanen to bestia. Oglądając jego wyczyny w czasie walki o prymat na starym kontynencie niejednokrotnie ze zdziwienia przecierałem oczęta. I nie chodzi mi już o ilość zdobywanych punktów czy spektakularność akcji. Zachwyciła mnie jego wytrzymałość psychiczna w trudnych momentach i ogromna radość z gry. Kogoś takiego nam trzeba u progu budowania mistrzowskiego teamu. Młody chłopak głodny gry, mogący mieć aspiracje do zostania bohaterem narodowym w swojej dziwnojęzycznej Finlandii ( co powinno go dodatkowo motywować). Szczerze liczę na to, że przebojem wbije się na parkiety NBA i dołączy do coraz większej ekipy gwiazd z Europy...

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież