Zaloguj

Zaloguj

GettyImages-1061466934-1024x721.jpg

Mając zaledwie 19 lat, Wendell Carter Jr zdążył już zostać defensywną rewelacją sezonu dla ekipy z Wietrznego Miasta. Obowiązki centra po bronionej stronie parkietu na poziomie NBA są najcięższymi do nauki ze wszystkich pozycji na boisku i łatwo jest zapomnieć, że Bulls nie planowali rozpoczynać sezonu z WCJ w wyjściowej piątce, głownie z uwagi na fakt, iż rookies zazwyczaj kiepsko radzą sobie właśnie obronie. Carter Jr stanowi jednak wyjątek od tej reguły. Wendell zdołał nie tylko zaprezentować się jako odpowiedzialny defensor ale i wyrósł na najlepszego obrońcę Chicago Bulls w większości z rozegranych dotychczas spotkań.

Na starcie sezonu Carter Jr był o wiele lepszy niż oczekiwano w każdym aspekcie defensywnego skillsetu, ale jego obrona przy obręczy, tzw. rim protecting, jest tym co wybija się ponad resztę jego gry. Młody center już dziś wygląda jak topowy blokujący NBA bazując na statystykach per-possession (na 100 posiadań). Spośród zawodników, którzy rozegrali co najmniej tyle samo minut co WCJ, jego 3.5 bloków per 100 possessions przebija jedynie Anthony Davis.

wcjrrrrsttststss.png

Tym co imponuje jeszcze bardziej niż sama ilość bloków jest to jak świetny Carter jest w zajmowaniu pozycji w „pomalowanym” przy wjazdach na kosz drużyny przeciwnej. W swoim jedynym roku na parkietach akademickich, w barwach Duke, WCJ był przyzwyczajony do gry w zone defense (obrona strefą) i zasada trzech sekund w NBA mogła stanowić dla niego początkowo duży problem. Wendell natomiast poradził sobie z tą zmianą błyskawicznie.

„Do tej pory odgwizdano mi około czterech przewinień z powodu naruszenia zasady 3 sekund” powiedział Wendell, dodając „z pewnością będzie tego coraz mniej.”

Carter Jr ewidentnie nie ma problemu z surową oceną swojej gry, można powiedzieć, że zbyt surową ponieważ do tej pory błąd 3 sekund popełnił zaledwie trzykrotnie – dwukrotnie w drugim meczu sezonu oraz raz w czwartym spotkaniu. Od tej pory taka sytuacja nie miała już miejsca.

„To świetny uczeń. Jeżeli popełni błąd, wystarczy powiedzieć mu o tym tylko raz. Drugi raz już tego błędu nie popełnia” skomentował etykę pracy swojego rookie Fred Hoiberg.

Wendell zdążył już opanować dwie techniki niezbędne dla wysokiego w NBA aby unikać naruszania zasady 3 sekund. Przede wszystkim zdołał rozwinąć swój wewnętrzny zegar bijący na alarm co 2.9 sekundy, tzw. two-nine clock. Można to zaobserwować kiedy zawodnicy zdają się tańczyć na zewnątrz i do środka linii pod koszem. Powodem takich ruchów jest każdorazowe resetowanie zegara odliczającego 3 sekundowy limit czasu, który zawodnik może spędzić pod koszem kiedy nie zajmuję się aktywnym kryciem rywala. WCJ zdaje się już naturalnie wyczuwać kiedy wyjść spod kosza a kiedy wrócić by efektywnie bronić próby rywali.

Inną techniką stosowaną przez wysokich graczy NBA by pozostać w pomalowanym jest tzw. tag and cleanse, czyli swojego rodzaju tagowanie czy oznaczania przeciwnika. Poprzez dotknięcie atakującego zawodnika drużyny przeciwnej będąc w pomalowanym również dochodzi do resetu zegara odliczającego 3 sekundy w taki sam sposób jak przy wychodzeniu z tej strefy. Tę technikę nasz rookie również zdążył już opanować. Wendell potrafi „tagować” rywali w taki sposób aby niemal całe defensywne posiadanie spędzić w pomalowanym i bronić obręczy.

Wendell Carter Jr posiada coś co Fred Hoiberg nazwał „nieprawdopodobnym instynktem” i zdołał nauczyć się wielu rzeczy znacznie wcześniej niż inni rookies z klasy 2018. Większość pierwszoroczniaków w NBA sama wyrzuca się z gry poprzez brak zrozumienia w jaki sposób zostać w pomalowanym lub nieumiejętnemu czytania ataku rywali czy nieodpowiedniemu wyczuciu czasu.

Na powyższym filmie możemy zauważyć problemy w defensywie tegorocznej #1 Draftu – Deandre Aytona. Takie sytuacje w jego przypadku są póki co normą. Carter w tym aspekcie gry jest przeciwnością Aytona. Niemal zawsze znajduje się w odpowiednim miejscu co często skutkuje spektakularną akcją w obronie. Taki stan rzeczy Wendell zawdzięcza zarówno swojej ciężkiej pracy jak i radom sztabu oraz bardziej doświadczonych zawodników.

„Wiele jest w tym zasługi Robina Lopeza. Uczy go jak tagować rywali by resetować zegar i zostawać w pomalowanym i zyskiwać kolejne 2.9 sekundy.” powiedział Fred Hoiberg, podkreślając rolę weterana dla rozwoju WCJ. Sam Lopez twierdzi, że to jedynie część jego pracy i obowiązków jako weterana oraz tego jakim weteranem chce być na obecnym etapie swojej kariery. „Byłbym niezłym dupkiem gdybym tego nie robił, prawda?” skomentował sprawę RoLo po jednym z treningów. Zauważył także, że ma przyjemność pracować z wyjątkowo utalentowanym i pojętnym uczniem. „Wendell jest świetny. Ma dryg do gry. Jest bardzo inteligentnym zawodnikiem, bardzo utalentowanym. Ciężko pracuje na to by odnieść sukces.” Komplementował swojego ucznia w wypowiedzi dla The Athlethic.

Carter w swoich wypowiedziach wielokrotnie doceniał pomoc Lopeza i Hoiberga w pracy nad swoją grą w obronie, jednak zapytany o to kto był w tym aspekcie najbardziej pomocny, wskazał na Jima Boylena. „To geniusz po bronionej stronie parkietu. Zwracam się do niego zawsze kiedy tylko mam jakieś pytania i bardzo dużo mi pomaga. Zawsze jest ze mną szczery. Mówi kiedy dałem ciała lub byłem leniwy. Wydaje mi się, że to bardzo ważne kiedy uczysz kogoś jak być dobrym defensorem” mówił WCJ.

ct-spt-bulls-wendell-carter-jr-20181014.jpg

Z pomocą Hoiberga, Boylena i Lopeza, Wendell Carter Jr nauczył się tego w jaki sposób znaleźć się na odpowiedniej pozycji, która pozwala mu przejść ze swojej słabszej strony i próbować bronić rzuty rywali. Tym co wyróżnia Wendella jest umiejętność powstrzymywania rywali bez faulowania kiedy już zajmie swoją pozycję. Mierząc zaledwie 6-foot-10 Carter nie wygląda na topowego blokującego ale jego zasięg ramion, mierzący 7-foot-4 zaskoczył już niejednego rywala. „Jest dłuższy niż się wydaje.” mówił o Carterze center Denver Nuggets Nikola Jokić, po tym jak broniony przez WCJ trafił zaledwie 9 z 20 prób i zanotował 6 strat.

Wendell wykazuje się świetnym wyczuciem czasu przy próbach bloków a jego ręce zmieniają się w prawdziwą ścianę dla przeciwnika oddającego rzut. Zdołał już zatrzymać kilku z najbardziej atletycznych graczy w NBA.

To z czym Wendell wciąż ma problem jest popełnianie tzw. touch fouls on the perimeter (dotykanie zawodnika z piłką na obwodzie) i sztab Bulls musi jeszcze podszkolić młodego centra z nowych zasad, tzw. freedom of movement rules. Zgodnie z tą zasadą, w tym sezonie praktycznie jakikolwiek kontakt z przeciwnikiem kończy się faulem. Wielu fanów NBA, w tym ja, nie jest zadowolona z wprowadzenia tej zasady ponieważ w znaczącym stopniu ogranicza ona możliwości twardej gry i ogranicza możliwości takich graczy jak właśnie Carter Jr. Liga staje się coraz bardziej miękka, promujemy ofensywę, ponad 100 punktów w meczu jest obecnie normą, a więc obrońcy mają utrudnione zadanie. Dla ciekawych więcej o nowych zasadach znajdziecie tutaj.

Na szczęście Wendell opanował już trudniejszą część tego czego wymaga się w obronie od centra, a więc unikania fauli przy obręczy. Śmiało można oczekiwać, iż z dostosowaniem się do nowych zasad również nie powinien mieć problemu. Carter zdołał także oprzeć się chęci niepotrzebnych prób blokowania rywali co zazwyczaj stanowi duży problem dla młodych centrów. Wielu „blokerów”, takich jak Whiteside czy Towns skaczą praktycznie do wszystkiego, przez co często stawiają się w złej pozycji, a to odbija się na obronie całego zespołu. WCJ nie daje się nabierać na pompki i imponuje dyscypliną. Praktycznie nie zdarzają mu się niepotrzebne wyjście do bloku.

To czego Carter Jr zdążył się nauczyć przez te kilka miesięcy, które minęły od czasu draftu jest imponujące. Jednak nauka trwa nadal. Na czym obecnie skupia się Wendell ? „Uczę się tego co poszczególni gracze zazwyczaj robią. Studiuję filmy. Patrzę skąd i jak lubią oddawać rzuty. Wydaje mi się, że to kluczowa sprawa w powstrzymywaniu najlepszych strzelców.”

Patrząc na to jak dobrym uczniem do tej pory był Carter Jr, nie ma wątpliwości, że tak jak szybko nauczył się wielu trudnych elementów gry w obronie na poziomie NBA, tak nauczy się również tego jakie tendencje mają rywale, przeciwko którym danej nocy wychodzi na parkiet. W przyszłość i rozwój WCJ wierzy także Fred Hoiberg – „Patrząc na to jak szybko opanował tak wiele rzeczy, Wendell ma szansę być kimś wyjątkowym w NBA”.

[źródło: theathletic.com]

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież