butlervswall

Nadciągają czarne chmury nad Wietrznym Miastem. Bulls nie zdążyli jeszcze ochłonąć po laniu od Oklahomy City Thunder, a już za kilka godzin czeka ich mecz z Washington Wizards, w którym zabraknie Jimmy'ego Butlera i Dwyane'a Wade'a.

Pierwszy raz dojdzie do sytuacji, w której nieobecne będą oba filary Chicago. Skrzydłowy zostanie w domu, by walczyć z chorobą, wobec której był wczoraj bezsilny, natomiast Flash najzwyczajniej odpocznie.

Dziś w Verizon Center zobaczymy trzecią odsłonę pojedynku Bulls - Wizards. 12 listopada Byki zdecydowanie wygrały 106:95, naturalnie dzięki dorobkowi Butlera - 37/8/9. Należy jednak pamiętać, że wtedy Czarodzieje musieli radzić sobie bez Johna Walla. W następnym starciu, 21 grudnia już był obecny i wspólnie z Marcinem Gortatem zawładnęli parkietem United Center prowadząc swój zespół do wygranej 107:97.

Od tamtej nocy Bulls wygrali i przegrali pięciokrotnie, natomiast drużyna ze stolicy rozgrywając dwa mecze mniej wykręciła bilans 5-3. Wartym zaznaczenia faktem jest, że podopieczni Scotta Brooksa nie przegrali we własnej hali od dziewięciu spotkań.

Czy absencje Butlera i Wade'a przekreślają szansę na zwycięstwo? Chciałbym napisać, że nie, ale, powiedzmy sobie otwarcie - Bulls bez nich nie istnieją. Chociaż kto wie... W końcu to NBA! Może akurat któryś ze zmienników poczuje swobodę i da popis?

GO BULLS!

Prawdopodobne wyjściowe piątki:

Doug McDermott - Otto Porter Jr.

Taj Gibson - Markieff Morris

Robin Lopez - Marcin Gortat

Isaiah Canaan - Bradley Beal

Michael Carter-Williams - John Wall

 

BOXSCORY Z DWÓCH POPRZEDNICH MECZÓW BULLS - WIZARDS 12/11 + 21/12

NASTĘPNY MECZ CHCIAGO BULLS W NOCY Z CZWARTKU NA PIĄTEK O 2:00 Z NEW YORK KNICKS.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież