Zaloguj

Zaloguj

bulls celtis zapowiedź 

W ostatniej zapowiedzi prosiłem o to, by chwila trwała… i zostałem wysłuchany. Bulls łatwo uporali się z Nets, tym samym mają bilans 3-0. Jest on szczególny, ponieważ ostatni przypadek rozpoczęcia przez Byki sezonu od minimum dwóch zwycięstw miał miejsce jeszcze za czasów złotej dynastii w sezonie 96/97, kiedy udało im się tę serię przeciągnąć aż do 12-0, a cały sezon zwieńczyć 72-10. Teraz drużyna Chicago Bulls pokazuje nową twarz.

Będąca na fali drużyna z Wietrznego Miasta podejmuje dziś, ponownie w tym sezonie, Boston Celtics. Od inaugurującego rozgrywki meczu w United Center wiemy więcej i jesteśmy przez to spokojniejsi. Nie ma już niewiadomych i wątpliwości.
Zacznijmy od statystyk Chicago Bulls, bo jest się czym chwalić. Pierwsze miejsce w rubryce punktów na mecz (113.7), do tego druga drużyna pod względem zbiórek (53.3), asyst (28.3) i rzutów osobistych (84.1). Trójki ze skutecznością 42.5% dają Chicago trzecią lokatę. We wtorkowym meczu przeciwko Brooklyn Nets mimo trzech spudłowanych rzutów McDermotta, drużyna trafiła 11 razy zza łuku. Start mamy kosmiczny, śmiało można powiedzieć, że po pierwszym tygodniu sezonu drużyna z Chicago jest jedną z najlepszych ekip. Jedyną złą wiadomością jest kontuzja kolana Michael Carter-Williamsa, któremu życzymy szybkiego powrotu na parkiet. Pierwsze prognozy mówią o 4 tygodniowej absencji MCW.


Boston Celtics po przegranej z Bykami na wejściu poradzili sobie jednak w następnych spotkaniach z Charlotte Hornets i Brooklyn Nets. W obu przypadkach liderem na parkiecie był, tak jak i w meczu w Chicago, Isaiah Thomas. Gwiazda Celtów wykazuje się powtarzalnością w każdym z występów notując kolejno 25, 25 i 24 punkty, dodatkowo dorzucając 6.7 asysty na mecz, co również jest najlepszym wynikiem w drużynie. Być może budzi się nominowany do gracza tygodnia konferencji wschodniej – Avery Bradley, który zanotował 31 punktów przeciwko Szerszeniom. Przechodząc do statystyk drużynowych bardzo istotne jest, że drużyna z Bostonu jest dotychczas najskuteczniej rzucającą drużyną w NBA. Wygląda na to, że po starciu w United Center mieli na kim się rozkręcić i może to być niebezpieczne dla Byków.

Wyjściowe piątki
Jae Crowder – Jimmy Butler
Amir Johnson – Taj Gibson
Al Horford – Brook Lopez
Avery Bradley – Dwayne Wade
Isaiah Thomas – Rajon Rondo


Dzisiejszej nocy w czas przypomnieć drużynie Brada Stevensa złe wspomnienia sprzed kilku dni. GO BULLS!!!


Dawid Jama

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież